Strażnica w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze budowana jest już od 2003 roku Strażnica w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze budowana jest już od 2003 roku

Strażnica w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze budowana jest już od 2003 roku (© fot. dariusz gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Centrum Powiadamiania Ratunkowego to miejsce, gdzie przyjmowane są zgłoszenia z numerów alarmowych, a odpowiednie służby wysyłane są na miejsce wypadku czy np. pożaru. Na Dolnym Śląsku zaplanowane są dwa: w Legnicy i we Wrocławiu.

Zwykle pracują w nim służby straży pożarnej, policji, pogotowia ratunkowego i dyspozytorzy. Daje gwarancję sprawnej i szybkiej reakcji w sytuacji, kiedy dzieje się coś złego i liczy się każda minuta.

- Na Dolnym Śląsku potrzebne są trzy CPR. Gdyby powstało w Wałbrzychu, obsługiwałoby południową część województwa - mówi Roman Szełemej, dyrektor ds. medycznych szpitala im. Sokołowskiego.

Jednak plany zakładają działanie dwóch: w Legnicy i we Wrocławiu. To ma być uzasadnione liczbą mieszkańców na obszarach. Zgodnie z przepisami jedno Centrum powinno przypadać na milion osób.

- Ale propozycja utworzenia dwóch CPR powoduje, że w obszarze Wrocławia znajdzie się blisko 2 mln mieszkańców. Tym bardziej uzasadnia to potrzebę budowy centrum w Wałbrzychu - mówi Roman Szełemej.

CZYTAJ WIĘCEJ NA www.gazetawroclawska.pl

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    benk (gość)

    Obywatela Honorowego, ale do niego nie zadzwoni, bo nie będzie widać czcigodnego przyklęku.Niech już zostanie z pożytkiem dla Wałbrzycha ministrem, skoro lubi się ministrancić.