Gdy stawką jest intratność zwycięskich zdobyczy, a zagrożeniem upadek egzystencjonalny przegranych, to w mieście biedy i bezrobocia, w mieście małych szans i pełnego wątpliwości systemu realizacji prawa, wszystko jest możliwe - napisali w oficjalnym oświadczeniu działacze PiS, m.in. Waldemar Wiązowski, poseł PiS.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Działacze PiS chcą stworzyć zespół do monitorowania tego, co dzieje się ostatnio w Wałbrzychu. Poseł Waldemar Wiązowski, były senator Mieczysław Szyszka i były poseł, a obecnie radny, Giovanni Roman chcą walczyć o dobre imię Wałbrzycha...
- Analiza ostatnich wydarzeń wałbrzyskich dowodzi, że miejscowe elity naruszając podmiotowość mieszkańców nie zdały egzaminu z demokracji i obywatelskiej uczciwości. To one, zobowiązane do strzeżenia praworządności i norm moralnych zawiodły, tworząc warunki do rozrostu nihilizmu i regresu w sprawach publicznych, społecznych i gospodarczych. Szczególnie w Wałbrzychu zanikła wyborcza formuła pozytywnej rywalizacji, a rozwinęła się wojna obfita w krętactwa, przekupstwa, oszczerstwa, a nawet szantaż - czytamy w oficjalnym piśmie działaczy PiS. - Ze strony uczestników ostatnich głośnych wydarzeń, padają deklaracje do przywrócenia uczciwości oraz do samooczyszczenia. Jeśli nie nastąpi porozumienie z mieszkańcami lub rezygnacja z wyborczego dorobku uzyskanego w pokrętnych okolicznościach, pozostaje referendalne zapytanie wyborców o votum zaufania. Zwołanie referendum z honorowej woli prezydenta i rady miasta, stanie się przyczynkiem do odzyskania dobrego imienia Wałbrzycha i jego samorządowych przedstawicieli. Wyrażamy gotowość otwartej współpracy w takim akcie, jeśli zostanie podjęty. Zapewne wszyscy pragniemy rzetelności i poprawy swego statusu społecznego i materialnego. Chcemy rozwoju gospodarczego i kulturalnego oraz szanowania naszej podmiotowości indywidualnej i zbiorowej. Chcemy zwalczyć beznadziejność i budować szanse dla nas i naszych potomnych. Każda próba prowadząca do tego celu warta jest zachodu. Informujemy o woli powołania społecznego zespołu do monitorowania i inicjowania działań służących ochronie podmiotowości mieszkańców, a wraz z tym zwiększaniu szans na społeczny, gospodarczy i etyczny rozwój Wałbrzycha. Zespół będzie działał przy biurze poselskim Waldemara Wiązowskiego w Wałbrzychu.

Skomentuj! Jak oceniasz działalność PiS w regionie wałbrzyskim?

Czytaj także

    Komentarze (8)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    to sem ja (gość)

    Poza wymieniona trójka i dwoma trzema osobami jeszcze , jest liw w Wałbrzychu cos co nazwac można partia PiS?

    rogatka (gość)

    Wy naprawdę myślicie, że wałbrzyszanie zapomnieli wspaniałą koalicję z PO ? Nie wiem, może ten pomysł jakoś zadziała na "ciemnotę", której można wcisnąć, że będzie szczęśliwa i wyjątkowa, jak kupi proszek do prania. Wali po oczach desperacja i korzystanie z zamieszania....

    wałbrzyszanin (gość)

    Wałbrzyszanie doskonale pamiętają takie nazwiska jak: Bukina, Bartolik, Pankanin, Szyszka, Wiązowski etc. To byli lub obecni członkowie PiS, którzy współrządzili miastem lub podpisywali umowy koalicyjne z PO. Teraz ich skleroza ogarnęła. PO, PiS i SLD większość wałbrzyszan mówi won!

    Froncek (gość)

    Chłopaki z PiS-u mają cholernie ciężką amnezję.Ten rodzaj amnezji nazywa się- prezesos kaczoris., a uwidacznia sie po 4,5 miesiącach od zarażenia.

    kibic112233 (gość)

    Chyba ich pogięło z tymi referendami! Oszołomy jedne! Za czyje pieniądze "działacze" Pis-u?! Nie rozumiecie, że większość ludzi w Wałbrzychu was odrzuciła?!! ODRZUCIŁA!

    akuku (gość)

    Współrządzili Wałbrzychem. Dlaczego wtedy nie mieli takich wspaniałych pomysłow? Teraz nagle zyskali i mądrość i odwagę. Myślę, że czas pisowskich rządów odszedł w niebyt raz na zawsze. I TAK TRZYMAĆ.