Blisko trzystu mieszkańców Dobromierza chciało zagrać w najnowszym filmie Magdaleny Łazarkiewicz "Maraton tańca". Na castingi dla statystów przyszły całe rodziny. Wszystkim marzyła się filmowa kariera.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Blisko trzystu mieszkańców Dobromierza chciało zagrać w najnowszym filmie Magdaleny Łazarkiewicz "Maraton tańca". Na castingi dla statystów przyszły całe rodziny. Wszystkim marzyła się filmowa kariera.


- Kiedyś nieźle tańczyłam. Liczę, że to będzie mój atut - mówiła pani Krystyna, 60-letnia emerytka. I to był jej atut. W filmie sporo jest bowiem scen tanecznych. Opowiada o grupie oszustów, którzy organizowali maraton tańca w ubogich miasteczkach. Dobromierz posłuży za scenerię jednego z nich.
Zainteresowanie filmem było spore również z innego powodu. - Ekipa ma tu być prawie miesiąc, więc wystarczy, że załapię się na kilka dni zdjęciowych, a zarobię na wyjazd w góry - mówi Anna Majcher, studentka. - Moja koleżanka od lat zarabia w ten sposób na studia.

Sebastian Grempka, który założył Wałbrzyskie Stowarzyszenie Statystów, przyznaje, że statystowanie staje się bardzo popularne.
- Mamy u siebie ponad 500 osób z całego Dolnego Śląska - opowiada. - Pracy nie brakuje. A co najważniejsze, wiele osób zaczyna od statystowania, a później dostaje małe, drugoplanowe role.
Tak było w przypadku Romana Janiszka z Wałbrzycha. Zaczynał jak inni, a od dwóch lat dostaje już epizody w serialach i filmach. - Grałem m.in. w kręconej w zamku Książ "Twierdzy szyfrów" - opowiada. Twierdzi, że najbardziej w tej pracy ceni sobie możliwość poznawania popularnych aktorów. - Miałem okazję pracować z Małaszyńskim, Grabowskim, Chyrą - wylicza. Traktuje to jako sposób na życie. Wcześniej, przez ponad 10 lat, pracował jako górnik. Gdy kopalnie upadły, przeniósł się do biedaszybów. - Teraz gram w filmach. Awans społeczny o kilka klas - śmieje się.

Ze statystowania od kilku lat żyje też Joanna Wierzbicka. Na Dolnym Śląsku nie było castingu, który by opuściła. Młoda wałbrzyszanka statystowała w kilkudziesięciu filmach, obok największych gwiazd polskiego kina. Grała prostytutkę, pielęgniarkę, pacjentkę szpitala i pasażerkę pociągu. - Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych - mówi. - Jak mnie nie chcą wpuścić drzwiami, to wchodzę oknem. Udowodniła to, kiedy któregoś razu zmusiła filmowców, by ją zatrudnili. Dowiedziała się, że w jednym z hoteli w Wałbrzychu jest ekipa, która kręci film "Droga Molly". Castingu nie organizowali, nie potrzebowali statystów. - Poszłam i powiedziałam, że chcę występować w ich filmie i po prostu muszą mnie zaangażować. Tak ich zaskoczyłam, że się zgodzili - wspomina. I dodaje, że wciąż czeka na swoją szansę. - Kiedyś zostanę aktorką - mówi.

Sebastian Grempka przyznaje, że nasz region upodobali sobie filmowcy z Polski, Niemiec i Rosji. Głównie przez niepowtarzalny klimat.
- Te stare kamienice, zaniedbane uliczki, tu się czas zatrzymał - mówi o Wałbrzychu Andrzej Jakimowicz, reżyser filmu "Sztuczki". - Dobrych statystów też tu nie brakuje.

Jak można zostać statystą

By zostać statystą, najprościej zgłosić się do Wałbrzyskiego Stowarzyszenia Statystów. Tam bezpłatnie zrobią nam zdjęcia, a następnie trafimy do bazy. Można też przychodzić na castingi organizowane w miastach, w których kręci się filmy. Ogłoszenia są zamieszczane w prasie. Wygląd, wiek i zawód nie mają znaczenia. Do każdego filmu poszukiwani są ludzie o innych predyspozycjach.
Zarobki statystów są różne - od 80 do nawet 250 złotych za dzień zdjęciowy.
- Za trzy dni na planie "Małej Moskwy" dostałem blisko 300 złotych - przyznaje Bogdan Myśliwiec z Legnicy.
Jak przyznają aktorzy-amatorzy z doświadczeniem, jeśli statystowanie zamienia się w epizodyczną rolę, można zarobić nawet kilka tysięcy złotych. Trzeba po prostu być cierpliwym i pamiętać, że to ciężka praca. Statyści przychodzą na plan często o czwartej nad ranem, a wychodzą późnym wieczorem.

Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

mania (gość)

po trzech dniach bywam tak zmęczona, że nie mam siły wstać rano z łóżka.
ale warto:)