Radny Longin Rosiak (z lewej) i senator Roman Ludwiczuk Radny Longin Rosiak (z lewej) i senator Roman Ludwiczuk

Radny Longin Rosiak (z lewej) i senator Roman Ludwiczuk (© Dariusz Gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Sprawą rozmowy radnego z senatorem, mają się zająć prokuratorzy spoza województw dolnośląskiego i opolskiego.

Niebawem minął trzy miesiące od chwili kiedy Mirosław Lubiński, kandydat na prezydenta Wałbrzycha z rekomendacji Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej oraz Longin Rosiak, pełnomocnik jego sztabu wyborczego, złożyli w Prokuraturze Rejonowej w Wałbrzychu doniesienie o podejrzeniu popełnienia korupcji politycznej przez senatora Romana Ludwiczuka z Platformy Obywatelskiej. Śledczym przekazano również dyktafon z nagraniem rozmowy Rosiaka z Ludwiczukiem. W jej trakcie parlamentarzysta proponował Rosiakowi między innymi atrakcyjną wycieczkę zagraniczną oraz funkcję wicestarosty. W zamian Rosiak miał opuścić Lubińskiego i ułatwić zwycięstwo w drugiej turze wyborów na prezydenta Wałbrzycha Piotrowi Kruczkowskiemu, kandydatowi Platformy Obywatelskiej. Wałbrzyska prokuratura przekazała sprawę do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, ta z kolei przed tygodniem przekazała ją do Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu. Dzisiaj natomiast sprawa została przekazana do Prokuratury Generalnej w Warszawie.

– Przekazaliśmy sprawę do Prokuratury Generalnej z wnioskiem, by przekazała ją do rozpatrzenia poza teren naszej działalności, czyli województwa: dolnośląskie i opolskie – mówi prokurator Elżbieta Czerepak, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu. – Decyzja w tej sprawie powinna zapaść w ciągu 30 dni.
Wciąż nie ma również ekspertyzy dotyczącej autentyczności nagrania rozmowy Ludwiczuka z Rosiakiem. Prokuratura zleciła jej wykonanie ekspertowi z zakresu fonoskopii przy Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Nie wyznaczono mu jednak terminu wykonania tej ekspertyzy. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że ekspertyza ma wykazać ingerencję w nagranie. Zaprzecza temu jednak Longin Rosiak, radny powiatu wałbrzyskiego.

– Nagrania mojej rozmowy z senatorem Ludwiczukiem dokonałem nowym dyktafonem cyfrowym, na którym nic wcześniej nie był nagrywane – wyjaśnia Longin Rosiak. – Przed przekazaniem dyktafonu do prokuratury, nikt nie manipulował przy urządzeniu oraz nagraniu.

Czytaj także

    Komentarze (7)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    _tG_ (gość)

    ..wolnej chwili, posłuchacie tego:
    ttp://www.radiomaryja.pl/query.php?__s=Grzegorz+Braun&__a=1
    Pare "kwiatków" o Wacławie.
    I oczywiście, coś dla fanów, tzw. III RP [czyli PO-st PRL-u], i światłego PełO [czyli PO-st komuny].
    Może troche, się Wam, rozjaśni ?
    Radze, od razu skopiować link. Dyżurni PełO, dość często, go usuwają.
    Chyba nie biorą, wszystkiego na poważnie ??? Z tego, o czym tam mowa. :/

    Zyzio (gość)

    No chyba ze wiewiorki z pwnej polki pogrzebaly w tym materiale:)
    Szanowny Panie Ministrze Sprawiedliwosci.
    Czas zmienic zasady funkcjonowania i w Sadzie Rejonowym w Walbrzychu i Okręgowym w Świdnicy i w prokuraturach tego samego szczebla. Dla sprawiedliwosci. Czyz Pan nie wie jakie sa osobioste związaki z osobami zajmujacymi szefoskie stolki w tych instytucjach w polaczeniu z osoba np prezydenta Walbrzycha P.Kruczkowskiego?

    benk (gość)

    potocznej Romulusa Vulgarisa Ludvicusa? Nawet mój sąsiad "Dziesiona" wysiadł za czwartym podejściem i Miodkowi też nie daje poważniejszych szans.Romulus jest niezwyciężony.

    akuku (gość)

    Jeżeli są "wycieki" o manipulacji w nagraniu, a sprawę, jak gorący kartofel przekazuje się coraz wyżej, to raczej mało ciekawie to dla Lońka może wyglądać. A jak się sprawa rypnie i manipulacja zostanie potwierdzona, to to wtedy skrzydeł w żagle nabierze ten senacki miłośnik mowy polskiej. NO, ale wyjątkowo, w tym przypadku, życzę mu szczęścia.

    bzik (gość)

    Oj Lonek, Lonek. Z tym Ludwiczukiem to dobrze zrobiłeś tylko kłamać nie umiesz.
    Podrasowałeś trochę nagranie, tylko po co? I znowu temu skr...wi się uda. Szkoda.