Nie da się już zarobić na taxi

Nie będzie ograniczonych limitów na przyznawanie licencji taksówkarzom. Wałbrzyscy radni przegłosowali uchwałę. W przyszłym roku może już być nawet 435 kierowców
 Dariusz Gdesz

Taksówkarze są załamani. Nie ukrywają, że bardzo liczyli na zmniejszenie limitu. Wystąpili nawet z wnioskiem obywatelskim, w którym prosili, by liczbę licencji na 2010 rok zmniejszyć do pięciu - dziś jest 20. I pewne już jest, że tak zostanie - taką decyzję podjęli radni miejscy na ostatniej sesji. W efekcie, w przyszłym roku w Wałbrzychu może być zarejestrowanych w sumie 435 taksówek (jest 415). Nie przeszła też propozycja, by przyznawanie licencji w ogóle zamrozić.

-Przejmując się obniżającym się poziomem życia taksówkarzy i zamrażając przyznawanie licencji, uniemożliwilibyśmy wielu bezrobotnym z terenu miasta podjęcie jakiejkolwiek pracy - grzmiał między innymi na sesji Zdzisław Dobrowolski, radny lewicy.
Stefanos Ewangielu, radny PO dodał, że sam kiedyś przez dziewięć miesięcy był taksówkarzem. - Dobrze wiem na czym to polega. Błąd nie tkwi w limitach. Limitowanie wolnego rynku jest niewłaściwe - mówił.

Zastępca prezydenta miasta Marek Małecki wyjaśnia, że ideę wolnego rynku poparły też organizacje konsumenckie, do których miasto zwróciło się o opinię.
W efekcie uchwała, którą przegłosowała rada miasta powoduje, że "w wałbrzyskich taksówkach" właściwie nic się nie zmieni. Limit przyznawania 20 licencji w roku obowiązuje bowiem od kilku lat. Nie był jednak w pełni wykorzystywany, bo na przykład w 2006 roku liczba taksówek zmniejszyła się o 17, w 2007 roku przyznano tylko pięć licencji, rok później - 18, a w 2009 roku - 17.

Zainteresowani tłumaczą jednak, że kiedyś wielu pracę w zawodzie taksówkarza traktowało jako dodatkowe źródło dochodu, a dziś jest inaczej. - Jeżdżą emeryci i renciści, mający przecież jakieś inne dochody, a ci, dla których taksówka jest jedynym źródłem utrzymania niedługo będą przymierali głodem - tłumaczy jeden z wałbrzyskich taksówkarzy.

Już dziś taksówki w Wałbrzychu są jednymi z najtańszych w regionie. W Świdnicy za trzaśniecie drzwiami w taksówce płaci się 5,5 zł, w tym jest pierwszy kilometr, a następne po 2 zł. W Kłodzku odpowiednio 7 zł i 2 zł. W Wałbrzychu 5 zł i 2 zł.

Czy taksówki w regionie powinny być tańsze?
Podyskutuj na naszej stronie

Paweł Gołębiowski

  • Polska Gazeta Wrocławska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3