Anna Zalewska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości

Anna Zalewska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości (© Dariusz Gdesz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W świdnickiej prokuraturze trwa śledztwo, które dotyczy korumpowania wyborców w Wałbrzychu. W sądzie czeka na rozpatrzenie apelacja komitetu wyborczego Nowoczesny Wałbrzych, który domaga się unieważnienia pierwszej tury wyborów ze względu na proceder kupowania głosów oraz komitetu Wałbrzyska Wspólnota Samorządowa, który z tego samego powodu domaga się unieważnienia drugiej tury wyborów. Tymczasem w Wałbrzychu już ruszyły przygotowania do referendum w sprawie odwołania Piotra Kruczkowskiego, prezydenta Wałbrzycha.


Film: Dariusz Gdesz

Na razie przedsięwzięcie otacza aura tajemniczości. Wiadomo tylko, że w sprawę referendum jest zaangażowana Anna Zalewska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Z jej wyjaśnień wynika, że obecnie spotyka się i rozmawia z różnymi lokalnymi środowiskami . Zainteresowanie tych środowisk odwołaniem prezydenta podobno jest duże. Dlatego w ciągu najbliższych dwóch miesięcy ma powstać w Wałbrzychu apolityczny ruch, którego przedstawiciele będą zbierali podpisy wałbrzyszan popierających przeprowadzenie referendum. Według posłanki będzie można je przeprowadzić już na przełomie września i października.
– Przed wyborami spotkałam się z prezydentem Piotrem Kruczkowskim i dzieliłam się z nim moją wiedzą na temat osób, które miały kupować głosy na kandydatów Platformy Obywatelskiej – mówi posłanka Anna Zalewska. – Te nazwiska przewijają się teraz w kontekście śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Prezydent jako były szef lokalnych struktur PO powinien ponieść konsekwencję.

Wśród ośmiu osób, które dotychczas usłyszały prokuratorskie zarzuty korumpowania wyborców jest Stefanos Ewangielu. To przewodniczący zarządu Wałbrzyskiego Związku Wodociągów i Kanalizacji, radny miejski i do niedawna jedna z najważniejszych postaci wałbrzyskich struktur PO. Stefanos Ewangielu nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa. Od poniedziałku jest na zwolnieniu chorobowym. Na czas jego nieobecności pełnomocnikiem w WZWiK został Marek Mielniczuk, specjalista ds. kontroli wewnętrznej Związku.

W najbliższych dniach prokuratura zamierza przesłuchać kolejne osoby, między innymi męża Moniki Wybraniec, radnej powiatowej z PO i członka zarządu powiatu. Jeden z podejrzanych zeznał w prokuraturze, że mąż radnej przekazał mu pieniądze na kupowanie głosów, między innymi na swoją żonę oraz Piotra Kruczkowskiego, prezydent Wałbrzycha.

– Ja nie kupowałem głosów i nie miałem z tym nic wspólnego – wyjaśnia Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha. – Mam czyste sumienie i nic nie wiem na ten temat.

Na razie, w wątku badanym przez prokuraturę w Wałbrzychu ma status pokrzywdzonego. Chodzi o śledztwo w sprawie odwołania zeznań przez trzech mieszkańców Wałbrzycha. Najpierw zgłosili się do prokuratury i zeznali, że kupowali głosy, by po kilku dniach stwierdzić, że byli do tego zmuszani. Wśród nich jest m.in. Sylwia T. Mimo odwołania zeznań dostała zarzut w związku z korupcją wyborczą. Jednak kobieta, jakby zapadła się pod ziemię. Sylwia T. nie odpowiada na wezwania prokuratury i jak sprawdziliśmy, nie przebywa również pod swoim adresem zameldowania.

Czytaj także

    Komentarze (11)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    uuuu (gość)

    Zalewska nie stac Ciebie na lepsza fotke,wygladasz jakbys dopiero co z meliny wyszlas.

    pis (gość)

    przegrana jednak boli.Lubinski ,Wild nie moga sie pogodzic z przegrana.Powazam Sosinskiego przegral i cisza,nie szuka usprawiedliwienia na sile.Referendom to chyba za pieniadze Zalewskiej, a nie z naszych znowu z naszych podatkow.Czuje,ze tak bedzie przez cala kadencje.

    Kij (gość)

    szmato masz nieuczciwie zdobyte stanowisko, sumienia napewno nie masz.
    Łapy masz ubrudzone aż po same pachy. Każdy bandzior wg siebie jest kryształowo czysty i uczciwy. Jeśli jesteś tak porządny, to dlaczego rozwiązano struktury PO których byłeś szefem. Bandziory stworzyliście Palermo z Wałbrzycha. Nowi radni to kryminaliści i zbiry : obaj Mrozowie

    nik (gość)

    przez 8 lat budował układ a nie Wałbrzych. Każdy kto wizytuje to miasto tylko wzdycha,nawet dróg porządnych nie zrobił,na pokaz wyremontował przed wyborami podzamcze i kawałek piaskowej,wiedząc że jest to pokażna grupa wyborców.Cwaniak i manipulant nawet bliscy koledzy wystawiają mu zasłużoną ocenę jego dokonań jak Ludwiczuk w sławetnej rozmowie.Ewangielu pójdzie do p ......la to wyśpiewa,szambo się rozleje i w całej okazałosci zapachnie. A co na to prezes Senczuk i Szełemej,którzy tak gorliwie popierali nieudacznika nie wstyd wam...

    lol (gość)

    a nie interesuje cie za czyje pieniadze prezesie spolek dostaja nagrody? Tu sie zastanow. Bo w ten sposob ograniczasz spoleczenstwu demokratyczne prawa. Kazdy ma prawo takie referendum zorganizowac. A krukszenko niech zacznie robic czystki w papierach. Ma na to niecale 8 miesiecy.

    eeee (gość)

    Nic nie wie, nie słyszał, nie widział i nie czuł. Czy ktoś w to wierzy? Powinien nosić identyfikator, bo zapomni jak się nazywa i że mieszka w Wałbrzychu a nie na księżycu.

    kl (gość)

    Zalewska to powinna zainwestować w botoks bo wygląda jak by miała jakieś zmartwienie i za chwile miała by zejść.

    takie jest życie (gość)

    No to będzie kara za to, że DAŁ SIĘ ZŁAPAĆ. Naobiecywał najemnikom, potem ich olał, to się zemścili. A miał takie dobre serce, z własnej kasy kupował głosy dla przyjaciół. Wszędzie ta nielojalność, on wystrychnął, jego wystrychnęli, więc Stefanos musi odejść.

    Zbych (gość)

    Ja nie kupowałem głosów i nie miałem z tym nic wspólnego – wyjaśnia Piotr Kruczkowski, prezydent Wałbrzycha. – Mam czyste sumienie i nic nie wiem na ten temat. A więc wygląda na to, że Kruczkowski jest tak uwielbianym przez wałbrzyszan prezydentem, że w trosce o jego zwycięstwo sami wyłożyli własne pieniądze, aby w ten sposób przekonywać tych nieprzekonanych wychodząc z założenia, że szczęściu trzeba pomóc.