Nowa inwestycja ogrodu zoologicznego. Dzięki niej zobaczymy ryby żyjące w Odrze. Kiedy? Już w przyszłym roku.

Jeszcze w tym roku ruszy budowa Odrarium, które będzie nową atrakcją wrocławskiego ogrodu zoologicznego. - Start inwestycji planujemy na jesień - zdradza Radosław Ratajszczak, dyrektor zoo. - Teraz opracowujemy dokumentację, a gdy się z tym uporamy, ogłosimy przetarg na wykonawcę.

Budowa ma potrwać około 12 miesięcy i pochłonie 3 miliony złotych.

Czym będzie Odrarium? To kompleks basenów, w których zaprezentowane zostaną ryby, które żyją w różnych częściach rzeki: od źródeł aż po jej ujście.

- Główna idea projektu polega na rozmieszczeniu poszczególnych basenów tak, aby powstał między nimi pasaż, ścieżka edukacyjna odzwierciedlająca bieg rzeki Odry od źródeł aż po ujście do morza - opowiada Piotr Marek, architekt z pracowni Creo-project, która zaprojektowała Odrarium. - Zwiedzający będą mogli zapoznać się z informacjami dotyczącymi fauny i flory rzeki Odry umieszczonymi na specjalnych pulpitach - dodaje.

Czytaj też: Rekiny we wrocławskim zoo?

Ryby będzie można oglądać przez wielkie szyby. Podobnie jak teraz podziwiamy kotiki.

Prezes Ratajszczak tłumaczy, że w Odrze żyje mnóstwo różnych gatunków ryb. W górach - pstrągi i głowacice. W środkowej części - bolenie, sumy czy leszcze. W starorzeczu - karasie, szczupaki, liny i płocie. A w ujściu rzeki - jazgarze czy sandacze.

Te wszystkie gatunki zobaczymy we Wrocławiu. Ale nie tylko ryby zostaną zaprezentowane. Nie zabraknie też ptaków, a także... żółwi błotnych. Tak, to nie błąd. Żółwie mieszkają w starorzeczach, jednak w naturalnym środowisku jest ich, niestety, coraz mniej.

Skąd pomysł na budowę takiego kompleksu basenów? - Wrocław kojarzy się z Odrą. Poza tym to bardzo ważna dla miasta rzeka. Świadczy o tym choćby liczba mostów - mówi Radosław Ratajszczak. - No i ostatnio rzeka znowu staje się modna - dodaje prezes.

Pomysł podoba się wrocławianom. - To ciekawa wizja - komentuje Edmund Nowakowski, emeryt z Biskupina. - Na pewno przyjdę na spacer z wnuczkami, jeśli informacje o Odrze i zwierzętach w niej żyjących podane będą w tak atrakcyjny sposób - mówi Nowakowski.

Inni, pytani przez nas mieszkańcy wskazują, że to dobrze, że zoo chce pokazywać nie tylko egzotyczne zwierzęta, ale i takie, które żyją w naszym otoczeniu, a o których niewiele wiemy.

Czytaj także

    Komentarze (6)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    dysan90@...

    Chciałbym zaapelować do władz miasta/prezydenta o przywrócenie lini 16 łączącej Park Południowy z ZOO lub od razu przedłużyć linie do Biskupina. Jest to bardzo ważna linia, dzięki niej łatwo się dostać do centrum i w stronę Politechniki Wrocławskiej z południa Wrocławia. Sama linia 9 nie wystarczy. Omija ona ważne miejsca. Bardzo proszę i zbierzmy jak najwięcej wpisów o przywrócenie tej lini. Teraz jest bardzo ciężko dostać się w okolice placu grunwaldzkiego z okolicy Parku południowego/Akademii Medycznej.
    Dla czego zabiera nam się dogodne połączenie z centrum miasta i najważniejszymi obiektami Wrocławia. Zamiast kupować nowe tramwaje prosimy o przewrócenie tej lini. Była i jest to jedyne połączenie z Biskupin Rakowcem, dużo osób chce jechać w stronę szpitala Wojskowego z centrum czy na imprezy w rejonie ZOO. GDZIE JEST TO POŁĄCZENIE. SAMA LINIA 9 NIE WYSTARCZY A NIE KAŻDY CHCE SIĘ IŚĆ AŻ DO POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH/KRZYKI NA TRAMWAJ.
    WPISUJCIE SIĘ WROCŁAWIANIE

    dm (gość)

    Jesteśmy zadowoleni, że mamy tak wspaniałego szefa naszego ZOO. Człowieka z pomysłami i dobrą inicjatywą. Konsekwentnego i skutecznego. Wiem,że już w Poznaniu pan sporo zrobił w tamtejszym ZOO i dał się poznac jako dobry menedżer,dobry gospodarz jak przystało na Poznaniaka bo takie cechy się im przypisuje.
    Dawno nie byłem w ZOO choc naokrągło biegam koło niego i mam chęc tu zajrzec. Te zmiany uatrakcyjniają nasze ZOO i na pewno bedzie ono najładniejsze w całej Polsce. Podobają mi się te nowe pomysły,chocby i te z Odrariuym gdzie bedzie można oglądac ryby ktorych jakosc do spozywania się poprawia bo Odra staje się coraz czyściejsza. Jadlem już ryby z Odry i wcale z nieobrzydzeniam,smakowały całkiem normalnie.
    Bardzo bym chciał żeby ZOO odzyskało teren po dawnym Stadionie Ślęży,obecnie Intakusie bo teren ten się Ogrodowi należy i niewyobrażam sobie zeby było tu co innego!

    tomek29 (gość)

    bardzo mi sie podoba, kazdy chyba Wroclawianin widzial Odre z zewnatrz ale prawie nikt z wewnatrz, co w niej dokladnie zyje, jak tylko otworza odrarium od razu pojde zobaczyc:-)

    mania (gość)

    żyje żyje... i to mnóstwo ciekawych ryb , gdyby nie straż rybacka to kłusole dalej łapali by w sieci wszystko co popadło ! a teraz Orda to urodzaj ryb różnego gatunku ,czym właśnie Wrocławskie ZOO będzie mogło się pochwalić.