(© Piotr Krzyżanowski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Praktycznie całą noc z czwartku na piątek, wałbrzyscy strażacy spędzili na gaszeniu pożarów, które wybuchały w budynkach przy ul. 1 Maja.

Pierwsze zgłoszenie o pożarze, oficer dyżurny wałbrzyskiej straży pożarnej odebrał pół godziny po północy. Paliło się mieszkanie budynku wielorodzinnego przy ul. 1 Maja 110. Po przybyciu na miejsce strażacy najpierw ewakuowali kobietę, która stała w oknie palącego się mieszkania i wzywała pomocy. Po wejściu do lokalu, strażacy stwierdzili, że pali się w przedpokoju. Tam również odnaleziono jedną nieprzytomną osobę, która została ewakuowana i przekazana pogotowiu ratunkowemu. W dalszej części mieszkania odnaleziono jeszcze trzy osoby w tym jedną nieprzytomną, które ewakuowano poprzez okno z wykorzystaniem strażackiego podnośnika. Wszyscy poszkodowani zostali przekazani zespołom pogotowia ratunkowego. W efekcie pożaru spaleniu uległy meble znajdujące się w przedpokoju wraz z zawartością, a opaleniu i okopceniu uległy ściany mieszkania oraz wewnątrz korytarza budynku. W akcji uczestniczyły cztery strażackie zastępy.

Kiedy trwało jeszcze dogaszanie ognia. Oficer dyżurny straży odebrał kolejne zgłoszenie o pożarze i ponownie z ul. 1 Maja. Tym razem ktos podpalił śmieci na klatce schodowej w budynku wielorodzinnym nr 132. W czasie pożaru wystąpiło duże zadymienie, dlatego konieczna była ewakuacja 10 lokatorów. Dwoje dzieci zabrano do szpitala na obserwację, czy nie uległy podtruciu toksycznym dymem.

Trzeci pożar przy ul. 1 Maja, wybuchł ostatniej nocy w budynku wielorodzinnym nr 153. Ktoś podpalił wersalkę w opuszczonym mieszkaniu na parterze budynku. Przed przyjazdem straży pożarnej, lokatorzy sami opuścili dom.

Z budynków gdzie wybuchały pożary do wałbrzyskiego szpitala trafiło łącznie siedem osób. Czworo dzieci po obserwacji na oddziale pediatrycznym zostało już wypisanych do domu. Dwie kobiety przebywają jeszcze na oddziale chorób wewnętrznych, stan ich zdrowia lekarze określają jako dobry. Niestety w stanie ciężkim ze względu na rozległe poparzenia jest jedna kobieta. Dzisiaj została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Wałbrzycha do szpitala w Gryficach. Policja wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności powstania pożarów. Administrator budynków obecnie szacuje straty spowodowane pożarem.

Czytaj także

    Komentarze (6)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Fabian rohde (gość) (benk)

    Ja jestem jednym z chłopcow teraz na szeczsie mjeszkam juz w irlandi północnej z mama pajace podpalili dom zaraz obok mojego a jak by nie bylo dosc ze podpalili to jeszcze pozniej moj brat sie wieszał przez okno

    KB (gość)

    ze nikt jej nie pomogl, trudno mi w to uwierzyc ze ona nie zyje mimo ze przebywala u tego meliniarza K....to i tak nikt jej nie pomogl ,a teraz jej nie ma SZOK smierc gnojom za to ....!

    benk (gość)

    tajnych agentów.. ubezpieczeniowych, aby zmusić ludzi do ubezpieczania się. Taa..Ciekawa profilaktyka. Jak nie nocnmiki, wyborcza korupcja, to syndrom Nerona, co napędza promocję Wałbrzycha w kraju. Przynajmniej Straż Pożarna nie będzie zagrożona powyborczymi cięciami oszczędnościowymi, ale to żadna pociecha dla tych, których te pożary dotykają dotkliwie.

    mikus174 (gość)

    http://pl.20dollars2surf.com/?ref=232673
    sposób na zarabianie pieniędzy, wystarczy podać mail, ściągnąć programik na komputer i polecić znajomym stronkę, działa na 100 % zacznij a się przekonasz. Pozdrawiam.