Robert Bubnowicz, trener Górnika Wałbrzych zapowiadał, że do Żar jego podopieczni jadą po zwycięstwo. Słowa dotrzymał, ale mecz z miejscowym Promieniem wcale nie był łatwy. Pierwsi zaatakowali piłkarze Górnika.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Robert Bubnowicz, trener Górnika Wałbrzych zapowiadał, że do Żar jego podopieczni jadą po zwycięstwo. Słowa dotrzymał, ale mecz z miejscowym Promieniem wcale nie był łatwy. Pierwsi zaatakowali piłkarze Górnika. Niestety, nie udało im się udokumentować przewagi zdobyciem bramki. Po pierwszym kwadransie gra się wyrównała i toczyła głównie w środkowej części boiska. W 29. min., z powodu kontuzji, plac gry opuścił bramkarz Promienia Tomasz Kowalczyk, a jego miejsce zajął rezerwowy Tobiasz Włodarczyk. Zmiana bramkarza nie ułatwiła wałbrzyszanom strzelenia gola i po pierwszych 45 min. był bezbramkowy remis. Drugą część meczu z większym animuszem rozpoczęli piłkarze Promienia. W 51. min. doskonałą szansę na zdobycie bramki dla gospodarzy miał Maciej Łazar. Jego strzał z kilku metrów był jednak bardzo niecelny. Zmarnowana stuprocentowa sytuacja szybko się zemściła na miejscowych. W 55. min. piłkarze Górnika przeprowadzili kontratak. W pole karne Promienia wbiegł z piłką napastnik Bartosz Konarski i został sfaulowany przez Rafała Dardę. Sędzia odgwizdał rzut karny.

Do piłki ustawionej 11 m przed bramką podszedł Piotr Przerywacz. Kapitan Górnika strzelił w prawy róg bramki, Tobiasz Włodarczyk rzucił się w przeciwną stronę i wałbrzyszanie objęli prowadzenie. Mimo kilku dobrych okazji, z obu stron wynik nie uległ już zmianie. Górnik pokonał Promień 1:0 i po dwóch kolejkach rozgrywek III ligi piłkarskiej jest wiceliderem tabeli. Tuż za nim także z kompletem zwycięstw jest Polonia Sparta/Świdnica, która przed własną publicznością pewnie pokonała Arkę Nowa Sól 2:0. Pierwszego gola dla świdniczan strzelił w 16. min. meczu Marcin Józefowicz.
Ta bramka to przede wszystkim zasługa Krzysztofa Goździejewskiego, który wpadł z piłką w pole karne, minął jednego z obrońców i oddał strzał. Bramkarzowi Arki udało się odbić piłkę, która ponownie trafiła pod nogi Goździejewskiego. Ten podał do lepiej ustawionego Józefowicza, który dopełnił tylko formalności. W 59. min. meczu, na listę strzelców wpisał się już jednak Goździejewski, strzelając nad głową bramkarza Arki. Mimo kilku dogodnych sytuacji, piłkarzom ze Świdnicy nie udało się strzelić kolejnych bramek.

Pierwsze punkty na 3-ligowych boiskach stracili piłkarze Orła Ząbkowice Śl. W rozegranym na wyjeździe meczu z Pogonią Świebodzin przegrali 0:1. Spotkanie było wyrównane, a jedynego gola w 68. min. zdobył dla gospodarzy Miłosz Rutkowski. Już jutro trzecia kolejka rozgrywek III ligi. Górnik zagra u siebie z Pogonią Świebodzin, Orzeł będzie podejmował Łucznika Strzelce Krajeńskie, a Polonia/Sparta zagra na wyjeździe z MKS Oława. Wszystkie mecze rozpoczynają się o g. 18.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!