Czy turyści goszczący w zamku Grodno w Zagórzu Śląskim będą mogli niebawem podziwiać jedynie mury liczącego ponad 700 lat zabytku? Nie można wykluczyć takiego scenariusza.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Czy turyści goszczący w zamku Grodno w Zagórzu Śląskim będą mogli niebawem podziwiać jedynie mury liczącego ponad 700 lat zabytku? Nie można wykluczyć takiego scenariusza.
Nie wiadomo bowiem, czyją własnością są eksponaty, na przykład armaty, zbroje rycerskie, obrazy, meble czy zakuty w lochu szkielet księżnej Małgorzaty. Odpowiedzi nie potrafi udzielić nawet konserwator zabytków w Wałbrzychu. Chcą to natomiast ustalić władze gminy Walim, które w czerwcu 2008 roku przejęły zabytek na własność od Skarbu Państwa. Liczyły, że darowizna obejmuje także zawartość zamczyska. Niestety, uzasadnione prawa do znacznej części eksponatów rości sobie wałbrzyski oddział PTTK.



- Byliśmy gospodarzami obiektu od 1950 roku - wyjaśnia Zofia Sikora, kierowniczka wałbrzyskiego oddziału PTTK. - W maju 1965 roku w jego murach utworzyliśmy muzeum regionalne i zaczęliśmy powiększać zbiory, kupując eksponaty ze środków własnych. Mamy dowody ich zakupu.
Opuszczając zamek, przedstawiciele PTTK planują zostawić zgodnie z nakazem konserwatora jedynie wyposażenie, które zastali w Grodnie przed blisko 60 laty. Eksponatów tych jest niewiele. Po tym, jak w 2000 roku skradziono z zamku zabytkową drewnianą skrzynię, swój depozyt zabrało z Grodna wałbrzyskie muzeum.

- Zamek nie był właściwie zabezpieczony i nie było gwarancji, że nie dojdzie do kolejnych kradzieży - tłumaczy Marek Stadnicki, dyrektor muzeum w Wałbrzychu.
Wizja zamku pozbawionego eksponatów nie uśmiecha się władzom Walimia. Będzie to równoznaczne ze zmniejszeniem ruchu turystycznego. Dlatego chcą porozumieć się z PTTK.
- Jesteśmy zainteresowani dzierżawą lub wykupieniem eksponatów, ale PTTK nie przedstawia nam żadnej propozycji w tej sprawie - mówi Krzysztof Łuczak, zastępca wójta Walimia.

Nieporozumienia pomiędzy byłymi a obecnymi gospodarzami Grodna zaczęły narastać po skomunalizowaniu zamku. Członkowie PTTK byli rozgoryczeni, że kazano im opuścić zabytek, mimo że uratowali go przed całkowitą ruiną i wypromowali. Władze Walimia twierdzą, że stan techniczny zamku wcale nie jest taki dobry. Podkreślają, że gminie łatwiej będzie pozyskać fundusze z Unii Europejskiej na renowację zabytku. Niewykluczone, że sprawą eksponatów zajmie się sąd.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!