Austriacka gazeta: "Wałbrzych to przytułek biedoty z całej Polski"

Sylwia Królikowska
Kilkustronicowy reportaż ukazał się w gazecie "News"
Kilkustronicowy reportaż ukazał się w gazecie "News"
Obcokrajowcy zwykle sądzą, że w mieście pod Chełmcem ludzie żyją z tego, co wykopią w biedaszybie

"Wałbrzych jest miejscem zapomnianym przez świat. Oddalonym jedynie o 400 km od Wiednia. (...) To przytułek biedoty z całej Polski" - pisze Chrostoph Lehermayr, autor reportażu "U nielegalnych łowców węgla", który okazał się w ostatnim numerze austriackiej gazety "News".

Przez cały tekst przewijają się głównie słowa "bieda" i "brud". Autor jest wstrząśnięty, że o północy miasto pustoszeje i że Wałbrzych jest położony tylko 400 km od Wiednia. Przede wszystkim skupia się jednak na biedaszybach - nielegalnych urobiskach, w których wydobywany jest węgiel. Kopacze są głównymi bohaterami tekstu. I właściwie powoli stają się towarem eksportowym, bo ekipy z całej Europy przyjeżdżają do Wałbrzycha głównie dla nich.

Jak się wydaje, autor jest zdania, że właśnie tak żyje większość mieszkańców miasta. Dziennikarz uznaje miasto nawet za przytułek biedoty z całej Polski. - To już staje się irytujące - denerwuje się Maciej Studziak, student z Wałbrzycha. - Takie opinie o mieście dotykają nas. Możemy być nawet świetnymi fachowcami w jakiejś dziedzinie, ale jak ktoś usłyszy, że jesteśmy z Wałbrzycha, to podda to w wątpliwość.

W urzędzie czytali tekst, jednak nie zamierzają na niego odpowiadać. - Reportaż jest tendencyjny - mówi wprost Ewa Frąckowiak, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. Przyznaje jednak, że właśnie temat biedaszybów przyciąga do Wałbrzycha ekipy telewizyjne z całej Europy. - Przyjeżdżają tu z tezą i robią tak, by ją potwierdzić. Co więcej, zwykle w tych reportażach przewijają się nawet te same osoby - ocenia.

Jak przyznaje Artur Wylandowski, szef promocji w mieście, pocieszający jest może jedynie fakt, że autor wspomina w tekście, iż Wałbrzych leży zaledwie 400 km od Wiednia. - Zapraszamy zatem do nas - mówi. Wspomina ekipę z Niemiec, która przyjechała do urzędu z prośbą o wskazanie biednych mieszkańców, bo chcieli napisać o biedzie w Wałbrzychu po likwidacji kopalń. Urząd zaproponował, że może wskazać tych, którym się udało, którzy wzięli życie w swoje ręce. Ekipa nie była tym zainteresowana. W urzędzie zapewniają, że wizerunek miasta zmienia się, również na zewnątrz.

- Pojawiamy się na najważniejszych targach. Ludzie są zachwyceni projektem "Starej Kopalni". Myślę, że jako pierwsi zagospodarujemy na taką skalę obiekty pokopalniane - mówi Wylandowski.

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Materiał oryginalny: Austriacka gazeta: "Wałbrzych to przytułek biedoty z całej Polski" - Wałbrzych Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3