Dzisiaj 148 rocznica urodzin księżnej Daisy von Pless. Oto nieznane fakty i zdjęcia z jej życia

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Ikoniczna fotografia Daisy z 1901 roku. Wizerunek ten został powielony na tysiącach odbitek sprzedawanych i wręczanych jako pocztówki, a także do dziś reprodukowanych w prasie.
Ikoniczna fotografia Daisy z 1901 roku. Wizerunek ten został powielony na tysiącach odbitek sprzedawanych i wręczanych jako pocztówki, a także do dziś reprodukowanych w prasie. Użyczone Fundacja Księżmej Daisy von Pless
Z Mateuszem Mykytyszynem, wybitym znawcą historii Zamku Książ i jego mieszkańców, miłośnikiem historii regionu rozmawiamy o nieznanych faktach z życia księżnej Daisy. Okazją jest 148 rocznica jej urodzin, która przypada dzisiaj, 28 czerwca. O tym przeczytacie tylko u nas.

148 rocznica urodzin księżnej Daisy von Pless i nieznane fakty z jej życia

Ciekawostki i nieznane fakty z życia księżnej Daisy znajdziecie w krótkich podpisach pod zdjęciami w naszej galerii.

Ikoniczna fotografia Daisy z 1901 roku. Wizerunek ten został powielony na tysiącach odbitek sprzedawanych i wręczanych jako pocztówki, a także do dziś reprodukowanych w prasie.

Dzisiaj 148 rocznica urodzin księżnej Daisy von Pless. Oto n...

Okazją ku temu jest także fakt, że miesiąc czerwiec to czas, w którym w Wałbrzychu, a także górnośląskiej Pszczynie wspomina się angielską arystokratkę, która zawładnęła sercami i wyobraźnią mieszkańców Śląska i całej ówczesnej Europy. Oto przypadki pięknej, szlachetnej i tragicznej Daisy von Pless. Mateusz Mykytyszyn od 9 lat kieruje Fundacją Księżnej Daisy von Pless, która w partnerstwie z Zamkiem Książ w Wałbrzychu zajmuje się upowszechnianiem wiedzy historycznej na temat Wałbrzycha i regionu.

Obecnie pracuje też nad redakcją autobiografii wnuka księżnej Daisy księcia Bolko von Pless. Planuje także wydanie książki o późnych latach życia księżnej 1935 -43, kiedy po 12 latach nieobecności powróciła na ziemię wałbrzyską.

Księżna Daisy urodziła się 28 czerwca 1873 roku w północnej Walii, a umarła 29 czerwca 1943 roku w Wałbrzychu. Filantropka, autorka poczytnych pamiętników i celebrytka swoich czasów jest dziś najbardziej rozpoznawalną postacią historyczną kojarzoną z Wałbrzychem. Najlepiej charakter księżnej Daisy podsumował w poświęconym jej nekrologu na łamach The Spectator z 22 lipca1943 pisarz i dyplomata Sir Harold Nicolson

„Urodziła się w rodzinie słynnej z dobrego wyglądu, aczkolwiek w dzieciństwie nie uchodziła za ładną. Nawet, kiedy już uznano ją za jedną z najcudowniejszych kobiet Europy, z jej nosem ciągle było coś nie tak: był zbyt ruchliwy, zuchwały i podniecający, by zrobić z niej statycznie klasyczną piękność, ale jakimś cudem niejednego zastanawiał, jak ktoś tak śliczny może być zupełnie nieświadomy swojej urody.
Łobuzerskie niedyskrecje, w które ten nos wsadzała, przerażający brak taktu jej wielu pytań i uwag nigdy nikogo nie oburzały: wręcz przeciwnie, zachwycały odkryciem, że w tym wyrachowanym świecie znaleźć wciąż można osobę aż tak nierozważną. Nie była pod żadnym względem przebiegła; choć całkowicie pozbawiona kalkulacji, swoim gorącym sercem ujmowała ludzi tak różnych, jak egoistycznego Edwarda VII, introwertycznego Williama II, swojego poważnego, aczkolwiek łaskawego teścia oraz niezliczoną ilość innych, którzy z uwielbieniem ją otaczali.
Nawet w środku pierwszej wojny światowej, kiedy już brakowało jedzenia, zawiadowca stacji w Berchtesgaden przemycał do jej przedziału kiełbaski zawinięte w potłuszczony papier z odręcznie napisanym ołówkiem życzeniem: „Gröss Gott!“ W Książu i w Pszczynie, normą były olbrzymie przyjęcia dla czterdziestu gości; status utrzymywany w jej kilku pałacach był taki, że kiedy opuszczała pokój rozlegał się dzwonek i wypudrowany lokaj towarzyszył jej gdziekolwiek szła; jednocześnie, nawet tak dostojny gość, jak Ambasador, kładąc się do łóżka rozgniatał położony tam przez nią żartem placek z jabłkami, a chichot towarzyszący bitwie na poduszki rozbrzmiewał po korytarzach. Nie znaczy to jednak, że nie zajmowała się poważnymi sprawami.
Od chwili przyjazdu do Niemiec, przerażona była okropnymi warunkami, w jakich mieszkali ludzie na Śląsku. Molestowała o to Kanclerza Rzeszy, zadręczała Cesarza oraz zjednała sobie sympatię i uwagę Cesarzowej. Nic więc dziwnego, że biedni poddani w jej majątkach obdarzali tą wesołą angielską dziewczynę sympatią i czułością, która oparła się dwóm wojnom. Próba przeszczepienia jej dotychczasowego, rozbawionego trybu życia na grunt Pszczyny lub Książa nie całkiem się powiodła. Starszy o prawie dwadzieścia lat mąż, był tradycjonalistą. Bez przerwy nalegał, żeby była bardziej „fürstlich“, na co reagowała wybuchami młodzieńczego śmiechu, odbijającego się echem od namalowanych na sklepieniach mitologicznych postaci i cherubinów”.

W pretensjonalnym świecie była najmniej snobistyczną osobą, jaką kiedykolwiek znałem; w okrutnej rzeczywistości jaśniała radością i uprzejmością. Miała na świecie tylko jednego wroga – samotność, która ją w końcu pokonała.

Ikoniczna fotografia Daisy z 1901 roku. Wizerunek ten został powielony na tysiącach odbitek sprzedawanych i wręczanych jako pocztówki, a także do dziś reprodukowanych w prasie.

Dzisiaj 148 rocznica urodzin księżnej Daisy von Pless. Oto n...

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie