Fundacja Jesus Christ Security chce odkupić wałbrzyski kościół

Elżbieta Węgrzyn
–  Chcemy tu otworzyć jadłodajnię, a także rozszerzyć swoją działalność na Wałbrzych. Kościół przy ul. 1 Maja byłby na ten cel idealny, bo znajduje się na Sobięcinie, w dzielnicy, w której wielu potrzebuje wsparcia – zaznacza Rogowski.
– Chcemy tu otworzyć jadłodajnię, a także rozszerzyć swoją działalność na Wałbrzych. Kościół przy ul. 1 Maja byłby na ten cel idealny, bo znajduje się na Sobięcinie, w dzielnicy, w której wielu potrzebuje wsparcia – zaznacza Rogowski. Elżbieta Węgrzyn
Fundacja Jesus Christ Security z Boguszowa-Gorc chce odkupić kościół ewangelicki przy ul. 1 Maja 140 w Wałbrzychu. Obiekt ten chce poświęcić na działalność charytatywną.

Co planuje fundacja?

– Nasza fundacja działa od 2007 roku, jesteśmy chrześcijańską organizacją pożytku publicznego – mówi Marian Rogowski, przewodniczący rady fundacji. W Boguszowie-Gorcach Jesus Christ Security prowadzi ośrodek pobytu stałego Arka dla osób bezdomnych, uzależnionych i będących na zakręcie życiowym. Organizacja współpracuje z lokalnym MOPS-em, a od 2011 roku użytkuje lokal przy ul. Buczka nieodpłatnie użyczony przez gminę. Władze miasta określają współpracę z JSC jako poprawną. – Chcemy tu otworzyć jadłodajnię, a także rozszerzyć swoją działalność na Wałbrzych. Kościół przy ul. 1 Maja byłby na ten cel idealny, bo znajduje się na Sobięcinie, w dzielnicy, w której wielu potrzebuje wsparcia – zaznacza Rogowski.

Wałbrzyski kościół stoi pusty

Wałbrzyski kościół ewangelicki po drugiej wojnie światowej stracił swoją strzelistą wieżę z zegarem i przestał pełnić rolę sakralną. Mieścił się w nim m.in. RUCH, obecnie niszczejący zabytkowy obiekt powrócił do Parafii Ewangelicko-Augsburskiej. Stoi pusty, bo wałbrzyscy luteranie korzystają głównie z reprezentacyjnej świątyni przy Placu Kościelnym.
Parafia chce oddać wałbrzyski kościół za 60 tys. zł. Boguszowska fundacja zbiera fundusze na odkupienie gmachu, chce go przejąć jesienią i zacząć remont dachu. Zgromadzono już część materiałów. Organizacja ma pomysł na zagospodarowanie obiektu. Chcą wykorzystać część na punkt przedszkolny, a okalający teren na plac zabaw. We wnętrzu mieściłaby się jadłodajnia, świetlica środowiskowa, hostel dla osób opuszczających Arkę i punkt dystrybucji pomocy rzeczowej.

Fundacja ma wiele przedstawicielstw

Po 7 latach działalności fundacja administruje ponad 40 punktami wsparcia potrzebujących w całej Polsce oraz przedstawicielstwami zagranicznymi. Nie ma jednak szczęścia do Wałbrzycha. Kilka lat temu starano się o przejęcie opuszczonej szkoły przy ul. Głuszyckiej. – W 2011 roku rozwiązaliśmy z fundacją umowę użyczenia budynku. Nie dbano o niego i nie był on odpowiednio zabezpieczony – wyjaśnia Anna Żabska, rzeczniczka wałbrzyskiego Ratusza. Władze fundacji zaprzeczają, twierdzą, że teren byłej szkoły był wykarczowany i otoczony należytą opieką.
W rzetelność przyszłych właścicieli nie wątpi parafia planująca przekazać im kościół.

– Gdybym nie był przekonany, że kościół trafi w dobre ręce, nie rozmawiałbym z fundacją. Wiem, że gmach w rękach nowego właściciela będzie dobrze służył Bogu i ludziom z tej dzielnicy

– mówi ks. Waldemar Szczugieł, proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie