Jedlina-Zdrój: Policjanci zatrzymali kierowcę bez prawa jazdy oraz pod wpływem narkotyków

KMP
22-letni kierowca zatrzymany do kontroli drogowej przyznał policjantom, że prowadził będąc pod wpływem marihuany. Okazało się także, że decyzją sądu miał zabrane prawo jazdy na okres 2 lat
22-letni kierowca zatrzymany do kontroli drogowej przyznał policjantom, że prowadził będąc pod wpływem marihuany. Okazało się także, że decyzją sądu miał zabrane prawo jazdy na okres 2 lat Polskapress
Kara do nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który został zatrzymany przez policjantów z komisariatu w Głuszycy. Okazało się, że mężczyzna prowadził samochód pomimo orzeczonego zakazu sądowego oraz będąc pod wpływem marihuany.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkową noc (8 lipca) na ul. Partyzantów w Jedlinie-Zdroju. Po godz. 2.30 policjanci z komisariatu w Głuszycy zauważyli młodego mężczyznę jadącego samochodem osobowym i zatrzymali go do kontroli drogowej.

– W trakcie kontroli wyszło na jaw, że 22-latek nie posiadał prawa jazy oraz miał aktualny zakaz sądowy wydany na 2 lata - we wrześniu 2018 roku – mówi sierż. szt. Marcin Świeży, rzecznik prasowy wałbrzyskiej policji. – To nie koniec kłopotów mieszkańca Jedliny-Zdroju. Policjanci sprawdzili, czy nie jechał samochodem pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Badanie wykazało w organizmie kontrolowanego mężczyzny środek odurzający w postaci marihuany. 22-latek w trakcie czynności przyznał się do kierowania pojazdem pod jego wpływem. Dodatkowo policjanci zlecili w szpitalu pobranie od 22-latka krwi do badań laboratoryjnych.

Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za jazdę bez uprawnień, kierowanie pojazdem pomimo orzeczonego zakazu sądowego oraz, jeżeli wynik badań to potwierdzą, pod wpływem narkotyków. 22-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Dodaj ogłoszenie