Kierowca z Wałbrzycha ledwie trzymał się na nogach. Uszkodził komuś samochód, bo chciał tylko ominąć auto

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Pijany kierowca z Wałbrzycha spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia
Pijany kierowca z Wałbrzycha spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia
Kompletnie pijany 39-letni wałbrzyszanin postanowił wsiąść do samochodu i ruszyć miasto. Na Starym Zdroju chciał ominąć samochód, który czekał na przejeździe kolejowym i uszkodził go. Pijany kierowca uciekł z miejsca zdarzenia... Później stracił prawo jazdy kat. A, B i C.

- Do tego zdarzenia doszłowieczorem, po godzinie 21:00. Sprawca najpierw doprowadził do zdarzenia drogowego na ul. Armii Krajowej w Wałbrzychu, a kiedy rogatki przejazdu kolejowego się podniosły, uciekł. W wyniku realizacji zebranych w sprawie informacji policjanci z I komisariatu pojechali na ul. Przyjaciół Żołnierza, gdzie zastali sprawcę kolizji oraz prowadzony wcześniej przez niego uszkodzony samochód osobowy - opowiada podkom. Marcin Świeży z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Kierowca miał blisko 2,10 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali 39-latkowi elektronicznie prawo jazdy kat. A, B i C. Za przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości i doprowadzenie do kolizji drogowej czeka go sprawa sądowa. Grożą mu 2 lata więzienia i dożywotni zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka grzywna.

Pijany kierowca z Wałbrzycha spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia

Kierowca z Wałbrzycha ledwie trzymał się na nogach. Uszkodzi...

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie