Kowalowa k. Mieroszowa: Policja odnalazła zwłoki w rzece, ojciec rozpoznał tylko ubrania

Paweł Gołębiowski, Artur Szałkowski
Wczoraj w miejscowości Kowalowa, niedaleko Mieroszowa, policja odnalazła w rzece zwłoki. Niestety, ze względu na daleko posunięty rozkład ciała na razie nie ustalono jeszcze tożsamości zmarłego. Dlatego wciąż nie wiadomo, czy odnaleziono zwłoki poszukiwanego od ponad miesiąca 16-letniego Kamila Frąckowiaka z Mieroszowa

- Ze względu na daleko posunięty rozkład ciała, nie można ustalić, czy rzeczywiście są to zwłoki poszukiwanego przez nas chłopca - potwierdza nadkomisarz Jerzy Rzymek, rzecznik prasowy wałbrzyskiej policji.

Ojciec zaginionego przed miesiącem chłopca nie był w stanie stwierdzić, czy wyłowione z rzeki ciało to zwłoki jego syna.

Ciało zostało odnalezione wczoraj, w rzece, w gminie Mieroszów. W tym czasie trwały poszukiwania 16-letniego Kamila, który zaginął miesiąc temu. Policja ma podejrzenia, że to mogą być zwłoki nastolatka.

Przed okazaniem odnalezionych wczoraj zwłok, ojciec zaginionego 16-letniego Kamila był pod opieką psychologa.

Po obejrzeniu denata, mężczyzna zidentyfikował jedynie odzież.

- Mężczyzna stwierdził, że prawdopodobnie należała do jego syna - mówi Jerzy Rzymek, rzecznik prasowy wałbrzyskiej policji. - Ze względu na daleko posunięty rozkład zwłok, nie był natomiast w stanie stwierdzić, czy to ciało jego syna.

Na dziś zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok, która ma wyjaśnić przyczyny śmierci. Do identyfikacji ciała potrzebne będzie wykonanie badań DNA.

Szesnastolatek zaginął w czwartek, 18 lutego 2010 r. Wyszedł wtedy z domu około godziny 14.30. Od tamtego czasu rodzina nie miała z nim żadnego kontaktu.

Chłopiec był jeszcze widziany tego samego dnia, tuż przed godziną 17, w Unisławiu Śląskim.

Świadkowie twierdzili, że kierował się w stronę Wałbrzycha. Później jednak ślad po Kamilu zaginął. Nikt go od tamtej pory nie widział, a on sam też nie dawał znaków życia.

Rodzina znalazła zapiski chłopca, mogące świadczyć o tym, że był dręczony w szkole przez rówieśników. Sprawa stała się głośna. Do poszukiwań włączyła się nawet Fundacja Itaka (specjalizująca się w poszukiwaniu zaginionych osób).

Policja przez cały czas prowadziła intensywne poszukiwania. Wreszcie wczoraj, na terenie gminy Mieroszów przeprowadzono zakrojoną na szeroką skalę akcję. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób.

Do poszukiwań włączyła się ochotnicza straż pożarna, straż graniczna, pracownicy wałbrzyskiego nadleśnictwa i specjalistyczna jednostka straży pożarnej z Łodzi. W poszukiwaniach wzięli udział także mieszkańcy regionu, dobrze znający teren.

Sprowadzono również dwa psy specjalnie tresowane do udziału w tego rodzaju akcjach. Przeczesywano dokładnie, pokryte jeszcze w wielu miejscach śniegiem, okoliczne wzgórza i lasy.

Akcja była zaplanowana na dwa dni. Jednak już wczoraj w rzece w Kowalowej znaleziono zwłoki.

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3