Polecamy

Narty w dużych alpejskich ośrodkach we Francji czy rodzinnych ośrodkach we Włoszech oraz austriackie lodowce czynne, gdy gdzie indziej już stopniał śnieg, a także najbliższa Polakom Słowacja © Pixabay
[2/18]

Na narty do Włoch, Austrii, Francji lub na Słowację? Czy w dobie pandemii planujemy takie wyjazdy? I czy stoki w ogóle są otwarte?

Narty w dużych alpejskich ośrodkach we Francji czy rodzinnych ośrodkach we Włoszech oraz austriackie lodowce czynne, gdy gdzie indziej już stopniał śnieg, a także najbliższa Polakom Słowacja. Wielu narciarzy i snowboardzistów wybiera zimę za granicą. Ten rok, z powodu pandemii koronawirusa, jest jednak inny. Inny będzie też sezon zimowy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych cały czas apeluje, by unikać podróży zagranicznych, które nie są konieczne. Każdy kto chce wyjechać za granicę musi się liczyć z możliwymi trudnościami w powrocie do kraju, ograniczeniami w ruchu lotniczym, obowiązkiem poddania się kwarantannie lub samoizolacji, a także przeprowadzenia dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz miejscowych. W krajach są wprowadzone różne obostrzenia związane z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2.

Ośrodki narciarskie w Polsce i za granicą przygotowują się jednak na rozpoczęcie sezonu. Trwają przygotowania do otwarcia stoków. W wielu ośrodkach wyznaczono także reguły dotyczące zasad sanitarnych, jak obowiązkowe noszenie maski (komina) w kolejkach i w gondolach czy zachowanie dystansu społecznego.



Czytaj dalej na kolejnej stronie. C nas czeka w popularnych kurortach narciarskich? Kliknij NASTĘPNE przesuń w RAWO








Miłośnikom białego szaleństwa marzy się wyjazd na narty czy snowboard do Włoch, Austrii, Francji czy na Słowację. Wysokie góry, długie trasy i rozbudowana infrastruktura przyciągają narciarzy do zagranicznych ośrodków wypoczynkowych. Czy w tym sezonie jednak taki wyjazd będzie możliwy? I czy w ogóle Polacy chcą wyjechać na narty za granicę?

Najnowsze wiadomości

reklama