Pieniądze dla szpitala w Wałbrzychu i nowi lekarze. Zyska onkologia, intensywna terapia i prosektorium

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Pieniądze dla szpitala w Wałbrzychu i nowi lekarze. Zyska onkologia, intensywna terapia i prosektorium. Na zdjęciu Adriana Tomusiak, po dyr. szpitala
Pieniądze dla szpitala w Wałbrzychu i nowi lekarze. Zyska onkologia, intensywna terapia i prosektorium. Na zdjęciu Adriana Tomusiak, po dyr. szpitala
Wałbrzyski szpital otrzyma ponad 1,2 mln zł z Ministerstwa Zdrowia na walkę z nowotworami. Dodatkowe pieniądze przekaże też do szpitala Urząd Marszałkowski z budżetu województwa dolnośląskiego - poinformowano dziś na konferencji prasowej w szpitalu. Była również mowa o umowach z nowymi lekarzami, a do sytuacji na oddziale kardiologii odniósł się zastępca ordynatora. - Pracujemy normalnie, nic się nie zmieniło, nic złego się nie dzieje - podkreślał dr Ryszard Serafin.

Dzisiaj w Szpitalu im. A Sokołowskiego w Wałbrzychu przebywa 500 pacjentów. Nie został wyłączony z pracy żaden z oddziałów, choć istniała realna groźba zawieszenia pracy oddziału ratunkowego i chirurgii. Do pracy na oddziale kardiologii po zwolnieniu z pracy prezydenta Romana Szełemeja, który kierował tym oddziałem, odniósł się zastępca ordynatora dr nauk med. Ryszar Serafin.

- Przez 20 lat byłem zastępcą Pana Romana Szełemeja na tym oddziale. Obecnie przejąłem obowiązek zachowania ciągłości i jakości pracy oddziału. Wszyscy koledzy pracują, oddział pracuje, karetki jeżdżą, przyjmujemy pacjentów, leczymy zawały, leczymy niewydolności serca, konsultujemy pacjentów. Wszystko działa. Obecna sytuacja związana ze zmianami kadrowymi sprawiła, że dzwonią do nas inni lekarze kardiolodzy zainteresowani pracą w naszym ośrodku. Kardiologia jest bardzo dobrze wyposażona i po prostu działamy. Proszę przekazać pacjentom, że oddział działa - podkreślał kardiolog Ryszard Serafin.

Adriana Tomusiak, po dyrektora wałbrzyskiego szpitala zaznaczała, że właśnie dzisiaj umowę ze szpitalem podpisało trzech nowych lekarzy, a pięciu kolejnych jest w trakcie zatrudniania.

- Powołaliśmy zespół do spraw rekrutacji, w składzie którego ja również jestem. Oprócz lekarzy, zatrudniamy również pielęgniarki i ratownika medycznego, a także rekrutujemy na pozostałe wakaty. Chciałabym, żebyśmy w szpitalu skupili się na ratowaniu życia i zdrowia pacjentów, a pozostałe sprawy odsunęli na bok – zaznaczała Adriana Tomusiak.

O dodatkowych środkach, które otrzyma szpital w Wałbrzychu jeszcze w tym roku poinformowali wicemarszałkowie województwa dolnośląskiego Marcin Krzyżanowski i Grzegorz Macko.

To będzie prawie 1,3 mln zł z Ministerstwa Zdrowia na leczenie raka płuca. To pieniądze z konkursu na zadania Narodowej Strategii Onkologicznej. Wałbrzyska placówka otrzyma wsparcie jako jedna z 13 w Polsce. Dzięki temu szpital kupi sprzęt, a nie będzie musiał wyłożyć na niego własnych pieniędzy.

- Wsparcie wałbrzyskiego szpitala ze środków dedykowanych na realizację Narodowej Strategii Onkologicznej to wyraźny sygnał, że szpital odgrywa ważną rolę w leczeniu chorób nowotworowych na Dolnym Śląsku. Z tych środków sfinansujemy zakup sprzętu medycznego do wykrywania raka płuc, z którego korzystać będą jeszcze w tym roku mieszkańcy subregionu wałbrzyskiego. Nieprawdą jest, że chcemy zamykać wałbrzyską onkologię, albo osłabiać jej znaczenie. Wręcz przeciwnie, będziemy ją rozwijać, a pieniądze z ministerstwa i pieniądze z urzędu marszałkowskiego są na to najlepszym dowodem - mówi wicemarszałek dolnośląski, Marcin Krzyżanowski.

Jak informuje urząd marszałkowski, w 2018 roku współczynnik zachorowalności na raka płuca w województwie dolnośląskim wyniósł 67,9 (na podstawie danych z Krajowego Rejestru Nowotworów) i znajduje się na czwartym miejscu wśród innych województw. Co roku na Dolnym Śląsku odnotowujemy około 2000 nowych przypadków raka płuca, w 2018 roku na ten typ nowotworu, na terenie naszego województwa zmarło 2057 pacjentów.

Jeszcze w tym roku do szpitala w Wałbrzychu trafi też dodatkowe 400 000 zł. Za te pieniądze szpital wykona projekt budowlany pomieszczeń prosektorium w budynkach przy ul. Batorego i Sokołowskiego, kupi i zamontuje centralę wentylacyjną dla sal oddziału Oddziału Anestezji i Intensywnej Terapii i wyremontuje salę chorych oddziału Intensywnej Terapii.

- Jako radny sejmiku wywodzący się z okręgu wałbrzyskiego deklaruję, że zrobimy wszystko by szpital nie był „zwijany” jak to niektórzy kłamliwie powtarzają, ale żeby płynęło tu jak najwięcej środków. Zależy nam żeby oddziały w tym szpitalu się rozwijały, bo mieszkańcy Wałbrzycha po prostu na to zasługują – mówi Wicemarszałek Grzegorz Macko.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie