Pracownicy wałbrzyskiej palmiarni chronią rośliny przed mrozem

Redakcja
Dariusz Gdesz
Około 6-7 ton drobnego węgla i miału jest spalanych w ciągu doby w piecu kotłowni zabytkowej palmiarni w Wałbrzychu.

Wszystko po to, by ochronić tropikalną roślinność przed zgubnym dla niej mrozem. Ponadto piankami, silikonem oraz folią bąbelkową uszczelniono ściany szklarni w tylnej części obiektu. Ich stan techniczny nie jest, mówiąc delikatnie, najlepszy. Wymagają remontu kapitalnego. Przed nadejściem zimy wrocławski oddział Agencji Nieruchomości Rolnych - właściciel obiektu - przekazał też pieniądze, za które wymieniono w szklarniach około 600 zniszczonych szyb.

- Dzięki tym zabiegom w najstarszej i remontowanej kilka lat temu części utrzymujemy temperaturę około 15 stopni - wyjaśnia Joanna Paterowa, opiekunka zieleni w palmiarni. - Niestety, tam gdzie nieszczelności są największe, termometr pokazuje około 6 stopni. Na szczęście mamy doświadczonych pracowników. Wiedzą, jak uchronić rośliny.

Partyzanckie działania ogrodników pokazują, że zabytkowi przydałby się dobry gospodarz. Spora część obiektu potrzebuje natychmiastowych prac remontowych. Zmodernizowany musi zostać także system grzewczy wewnątrz szklarni. Na to jednak ANR nie zamierza wykładać pieniędzy, bo planuje sprzedać palmiarnię. Pierwszy przetarg ogłoszony w 2009 roku zakończył się fiaskiem. Nie było oferentów chętnych do wyłożenia ponad 5,7 mln zł. Później wojewódzki konserwator zabytków podjął decyzję o wpisaniu do rejestru zabytków całego obiektu, a nie, jak dotychczas, jego części. Decyzja o objęciu ochroną całej palmiarni zapobiegła jej rozparcelowaniu i sprzedaży kilku podmiotom. Zaktualizowana cena jest niższa i wynosi nieco ponad pięć mln zł.

- W związku z faktem wpisania nieruchomości do rejestru zabytków, przyszłemu nabywcy będzie przysługiwała obniżka do 50 procent jej wartości - wyjaśnia Andrzej Jamrozik, dyrektor wrocławskiego oddziału ANR. - Kolejny przetarg odbędzie się najprawdopodobniej na przełomie lutego i marca.
Zainteresowana kupnem obiektu, ale za rozsądną cenę, jest nadal gmina Wałbrzych. Obiekt miałby zostać połączony z należącym do miasta zamkiem Książ i stanowić wspólny kompleks.
- Zamierzamy osiągnąć z ANR porozumienie w sprawie ceny oraz rozłożenia spłaty za palmiarnię na pięć lat - tłumaczy Ewa Frąckowiak, rzeczniczka prasowa prezydenta Wałbrzycha.

Galerię zdjęć z palmiarni zobaczysz TUTAJ

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3