18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Sadysta z Wałbrzycha przejechał psa koparką? Wstrząsający film w internecie. Zdaniem policji, to wypadek

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Kierowca koparki twierdzi, że był przekonany,  że pies opuścił jezdnię. Policja zakwalifikowała to zdarzenie jako kolizję drogową
Kierowca koparki twierdzi, że był przekonany, że pies opuścił jezdnię. Policja zakwalifikowała to zdarzenie jako kolizję drogową
Udostępnij:
Sadysta z Wałbrzycha z zimną krwią zabił psa - wszystko nagrały kamery - głosi tytuł wstrząsającego filmiku, który trafił do internetu. Poza nagraniem dramatu na Poniatowie, jest również zdjęcie kierowcy koparki, pod którą zginęło zwierzę. Sprawę badała policja, ale nie postawiono zarzutów mężczyźnie. Nie ma dowodów na to, by zrobił to umyślnie.

"Mieszkaniec Wałbrzycha, R. Ż. w piątek 29 października umyślnie zabił psa poprzez przejechanie po nim koparką! Co zrobił po zdarzeniu? Powiedział właścicielce „Mogłaś se ku...o pilnować. Miał przecież czas, by odejść!”… Sadysta śmiał się opiekunce w twarz, gdy ta żądała jakichkolwiek wyjaśnień!" -

głosi tekst pod filmikiem, który krąży od wczoraj w internecie. To wstrząsające nagranie z Wałbrzycha, które skomentowało już blisko 200 osób.

Widać na nim sporego, sięgającego kolan biało czarnego psa. Zwierzę stoi przy krawędzi drogi i leniwie się rozgląda. Świeci słońce, nie sposób nie zauważyć czworonoga. W pewnym momencie pies się odwraca, zapewne słysząc odgłos nadjeżdżającej koparki. Kierowca nie zatrzymuje się, by pies miał możliwość opuszczenia jezdni. Przejeżdża po nim i kontynuuje jazdę. Kiedy odjeżdża, widać leżące na ulicy bez ruchu zwierzę.

Wszystko dzieje się na drodze wewnętrznej, dojazdowej do posesji przy ul. Orkana na Poniatowie w Wałbrzychu.

Sprawę przejechania psa przez kierowcę koparki badała wałbrzyska policja. - Zakwalifikowano to zdarzenie jako kolizję poza drogą publiczną, w wyniku której śmierć poniósł pies - mówi Marcin Świeży z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Jak tłumaczy, kierowca koparko-ładowarki twierdzi, że widział psa, zwolnił by umożliwić mu zejście z jezdni i pojechał dalej. Miał być przekonany, że zwierzę opuściło drogę. Widoczność zasłaniała mu łyżka od koparki.

- Nie ma dowodów na to, że mężczyzna działał celowo. Faktem jest natomiast, że psa nie powinno być na tej drodze. Właściciel ma obowiązek pilnowania psa i dbania o jego bezpieczeństwo. Ten pies swoją obecnością stwarzał zagrożenie w ruchu pojazdów. Mówiąc wprost, zwierzę na drodze może doprowadzić do wypadku. W tej akurat sytuacji, niestety zginął pies. Takich sytuacji jest w Wałbrzychu sporo - dodaje Marcin Świeży.

Zdaniem policjantów, z którymi rozmawialiśmy, dopóki nie znajdą się dowody na to, że mężczyzna działał z premedytacją, np. w formie zeznań świadków, nic więcej w sprawie zrobić nie można. Tymczasem zwracają uwagę na to, że publikowanie w internecie wizerunku kierowcy i nazywanie go sadystą, jest niezgodne z prawem.

Kierowca koparki twierdzi, że był przekonany,  że pies opuścił jezdnię. Policja zakwalifikowała to zdarzenie jako kolizję drogową

Sadysta z Wałbrzycha przejechał psa koparką? Wstrząsający fi...

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie