Wałbrzych: Grób mistrzyni sportu nie ulegnie likwidacji [ZDJĘCIA]

Redakcja
Kazimierz Niemierka w miejscu pochówku Erny Orzeł na cmentarzu przy ul. Przemysłowej w Wałbrzychu
Kazimierz Niemierka w miejscu pochówku Erny Orzeł na cmentarzu przy ul. Przemysłowej w Wałbrzychu Artur Szałkowski
Przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu zadeklarowali podjęcie działań chroniących miejsce spoczynku na cmentarzu przy ul. Przemysłowej - Erny Orzeł wybitnej sportsmenki i trenerki.

W trakcie niedawnej wizyty w Wałbrzychu, Kazimierz Niemierka - Honorowy Obywatel Wałbrzycha i historyk wałbrzyskiego sportu mieszkający obecnie w Krakowie, udał się na cmentarz przy ul. Przemysłowej, by pomodlić się i zapalić znicze na grobach pochowanych tam przyjaciół i znajomych.

– W części parafialnej cmentarza, przy jednej z głównych alei jest pochowana Erna Orzeł. To wybitna lekkoatletka okresu międzywojennego, którą po zakończeniu wojny ściągnięto do Wałbrzycha, gdzie z sukcesami szkoliła następców – wyjaśnia Kazimierz Niemierka. – Zobaczyłem kartkę przyklejoną do nagrobka Erny z informacją, że jej grób zostanie zlikwidowany, bo w wyznaczonym terminie miejsce pochówku nie zostało opłacone.

W Wałbrzychu Erna Orzeł nie miała rodziny. Dlatego Kazimierz Niemierka postanowił działać na własną rękę. W związku z tym, że większość czasu spędza w Krakowie do pomocy zaangażował Stanisława Grędzińskiego - byłego mistrza Europy w biegu na 400 metrów, olimpijczyk z Meksyku i Zasłużonego dla Miasta Wałbrzycha.

– Byłem zawodnikiem Górnika Wałbrzych, a Erna Orzeł trenerem sekcji lekkiej atletyki w Victorii Wałbrzych, ale znaliśmy się – mówi Stanisław Grędziński. – Kiedy dowiedziałem się, że jej grób ma zostać zlikwidowany natychmiast udałem się do urzędu miasta, by podjęli interwencję w tej sprawie. Gdyby się tego nie podjęli, to byłem gotowy sam wygospodarować pieniądze i uregulować należność za miejsce pochówku.

Nie będzie to konieczne. Po interwencji Niemierki i Grędzińskiego urzędnicy zajęli się sprawą.

– Uzgodnimy wszelkie związane z tym kwestie z proboszczem Parafii p.w. Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, do której należy ta część cmentarza przy ul. Przemysłowej – mówi Edward Szewczak, rzecznik prasowy prezydenta Wałbrzycha.

Kazimierz Niemierka i Stanisław Grędziński nie zamierzają na tym poprzestać. Planują działania związane z odnowieniem nagrobka Erny Orzeł i korekty umieszczonych na nim informacji. Pierwsza dotyczy daty jej urodzin. Na nagrobku wyryto datę 11 marca 1914 roku, natomiast w poświęconych jej publikacjach wymienia się 13 marca. Kolejna korekta dotyczy informacji na nagrobku, że Erna Orzeł była olimpijką z 1936 roku. W rzeczywistości nie uczestniczyła w Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku chociaż miała na to szansę, bo była w kadrze reprezentacji Polski, która przygotowywała się do tej imprezy.

Erna Orzeł urodziła się w obecnym Chorzowie. Była mistrzynią Polski (1934 r.) i dwukrotnie wicemistrzynią (1933 r. i 1935 r.) w skoku wzwyż. Dwa razy wicemistrzynią (1933 r. i 1934 r.) i brązową medalistką (1936 r.) w biegu na 80 m przez płotki. Dwa razy halową mistrzynią Polski (1934 r. i 1935 r.) w skoku wzwyż oraz wicemistrzynią (1934 r.) na 50 m przez płotki i wicemistrzynią (1935 r.) w sztafecie 4 x 50 m.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Dodaj ogłoszenie