Wałbrzych: III tom autobiografii Józefa Wiłkomirskiego

Artur Szałkowski
W czwartek (9 lutego) w klubie „Montownia” na terenie Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu, odbyła się oficjalna prezentacja III tomu autobiografii Józefa Wiłkomirskiego. Dariusz Gdesz
III tom autobiografii Józefa Wiłkomirskiego. Oficjalna prezentacja książki pomysłodawcy, współtwórcy, a następnie wieloletniego dyrektora i dyrygenta Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu, została zorganizowana w Starej Kopalni.

III tom autobiografii Józefa Wiłkomirskiego. W czwartek (9 lutego) w klubie „Montownia” na terenie Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu, odbyła się oficjalna prezentacja III tomu autobiografii Józefa Wiłkomirskiego. Książka pomysłodawcy i współzałożyciela Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu oraz jej długoletniego dyrektora i dyrygenta, została zatytułowana „Minęło 10 lat... 2007-2016 w 90 rocznicę urodzin”. Jest kontynuacją dwutomowej biografii Józefa Wiłkomirskiego, która została wydana z okazji jego 80 urodzin przypadających w 2006 r.

Publikacja składa się z trzech części: przemyśleń i doświadczeń autora z ostatniego dziesięciolecia, felietonów opublikowanych w tym czasie oraz wymyślonych przez Józefa Wiłkomirskiego rozmów toczonych przez duchy postaci historycznych np. Isaaca Newtona z Albertem Einsteinem. Wydawcą książki jest Stowarzyszenie Inteligencji Twórczej, które uzyskało na ten cel dotację z budżetu gminy Wałbrzych oraz wsparcie finansowe prywatnych darczyńców.

Mimo, że od 2005 r. Józef Wiłkomirski jest na emeryturze i coraz częściej boryka się z problemami zdrowotnymi, nadal w miarę możliwości pozostaje aktywny. Z byłym dyrektorem Filharmonii Sudeckiej organizowane są cykliczne spotkania w Cafe Galerii Ogród Sztuki w Szczawnie-Zdroju oraz filii Biblioteki pod Atlantami na wałbrzyskim Podzamczu, które poświęcone są np. historii muzyki, malarstwu, religioznawstwu i wielu innym interesującym zagadnieniom. Spotkania te cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Józef Wiłkomirski mimo upływu lat nie traci poczucia humoru. Można się było o tym przekonać w trakcie prezentacji III tomu autobiografii w Starej Kopalni.

– Po pierwsze. Proszę nie nazywać mnie maestro, bo znałem prawdziwych maestrów w różnych zawodach i do pięt im nie dorastałem i nie dorastam – mówił Józef Wiłkomirski. – Zapraszam na kolejną promocję i spotkanie za 10 lat. Będę miał 100 lat, czy Państwo sobie to wyobrażacie. Już dzisiaj będzie mi miło Państwa w tym miejscu przywitać – dodał z humorem.

W charakterystyczny dla siebie, dowcipny i zarazem ironiczny sposób Józef Wiłkomirski skomentował w Starej Kopalni ostatnie wydarzenia w kraju. Zaapelował do przedstawicieli władz centralnych, by utworzyły metropolię wałbrzyską. Pierwszym krokiem powinno być przyłączenie do Wałbrzycha Szczawna-Zdroju, następnie Świdnicy, Legnicy, Jeleniej Góry i na końcu Wrocławia. Wałbrzychem jako stolicą metropolii wałbrzyskiej nie rządziłby wówczas już prezydent, tylko... metropolita.

Wideo

Dodaj ogłoszenie