Wałbrzych: Sądzi się z pracodawcą

Paweł Gołębiowski
Piotr Krzyżanowski
Ryszard Zawierucha, były szef wydziału transportu i obsługi gospodarczej w Wałbrzyskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji sądzi się ze swoim pracodawcą. Sprawa trafiła do Sądu Pracy w Wałbrzychu w kwietniu.

Kolejna rozprawa zaplanowana jest na początek grudnia. Zawierucha twierdzi, że 8 kwietnia 2010 roku został niesłusznie zwolniony z pracy, na cztery miesiące przed emeryturą. Jego zdaniem stało się tak bo był niewygodny dla kierownictwa firmy.

- Rozwiązano ze mną umowę z artykułu 52., czyli ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, bez zachowania okresu wypowiedzenia, w kilka godzin po tym, jak zapytałem dlaczego prezes jeździ służbowym samochodem i nie są na to auto rozpisywane karty drogowe - mówi Zawierucha.
Zarzuca, że wpływ na jego zwolnienie mógł mieć także fakt, że jego brat jest wójtem gminy Marciszów, która opuściła WPWiK i z którą wodociągi spierają się o majątek.

Zawierusze zarzucono opuszczenie stanowiska pracy bez powiadomienia o tym przełożonych i bez wpisania się do księgi wyjść, a także to, że podpisał listę obecności z wyprzedzeniem - na następny dzień. Zawierucha tłumaczy, że wcale nie opuszczał firmy, a był tylko w innym oddziale. Podpisał natomiast listę na następny dzień, bo planował wyjazd na kontrolę do Grząd.
- Miałem 250 km limitu na samochód, a teren działania firmy jest bardzo rozległy. Nie było sensu jechać specjalnie do Wałbrzycha, tylko po to, żeby podpisać listę - twierdzi Zawierucha.

I dodaje, że gdyby jednak nawet uznać, że popełnił te wykroczenia, to można było zastosować wobec niego karę porządkową, upomnienie czy naganę, a nie od razu natychmiastowe zwolnienie.

- Przepracowałem wcześniej bez najmniejszego upomnienia 40 lat - mówi rozżalony Zawierucha.
Jako kolejny argument nie pozwalający na zwolnienie go w ten sposób przez WPWiK podaje fakt, że jest wiceprzewodniczącym rady powiatu kamiennogórskiego. - Nie można było zwolnić mnie bez zgody tej rady - wyjaśnia.

W WPWiK nie chcą komentować całego wydarzenia. Odpowiedziano nam tylko, że zarząd nie komentuje spraw personalnych na zewnątrz, tym bardziej, że toczy się postępowanie przed Sądem Pracy w Wałbrzychu.

Zwolnieniem w ten sposób Ryszarda Zawieruchy jest zaskoczony Dariusz Kurowski, przewodniczący rady powiatu kamiennogórskiego. - Znam tego pana od lat. To przyzwoity starszy człowiek. Daje do myślenia, że wcześniej przez kilka lat funkcjonował w firmie i nie było do niego żadnych zastrzeżeń - mówi i dodaje, że wystarczyło wykonać telefon do niego. - Taka forma jest przyjęta po to, żeby radni, bez względu na to, do jakiej opcji politycznej należą, mogli bez obaw sprawować takie funkcje - dodaje.

Kurowski twierdzi jeszcze, że podobną sytuację mieli w kamiennogórskiej strefie ekonomicznej i nie zgodzili się tam na zwolnienie członka rady.

Dyplom zawodowy robi różnicę: lepszy start na rynku pracy.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3