Wałbrzych:Filharmonia Sudecka zainaugurowała 41. sezon artystyczny, a niebawem muzycy wracają do siedziby

Paweł Gołębiowski
Paweł Gołębiowski
Wałbrzych:Filharmonia Sudecka zainaugurowała 41. sezon artystyczny, a niebawem muzycy wracają do siedziby

W piątek, 14 września, koncertem w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Wałbrzychu, tutejsza Filharmonia Sudecka zainaugurowała 41. sezon artystyczny. Będzie wyjątkowy, bo orkiestra wróci niebawem do swojej siedziby, gdzie dobiega końca przebudowa sali koncertowej.

– Jej otwarcie planujemy 12 października – mówi Elżbieta Łaganowska, dyrektor filharmonii. Podkreśla, że pomimo prowadzonego remontu, cały czas realizowali swój program artystyczny. Tyle, że tymczasową siedzibę mieli w Koronie Piastowskiej w Szczawnie-Zdroju, a koncertowali w różnych miejscach, na wyjazdach. Za kilka tygodni tułaczka zakończy się.

A sala koncertowa w ich siedzibie, przy ul. Słowackiego, po rozpoczętej w sierpniu 2017 roku przebudowie, będzie znakomita. Przede wszystkim będzie spełniała warunki akustyczne. – Projekt budowlany, był od samego początku konsultowany z pracownią akustyczną Piotra Kozłowskiego z Wrocławia. To doświadczona firma, budowlańcy musieli dostosować się do jej zaleceń – wyjaśnia Elżbieta Łaganowska.

Można zatem spodziewać się, że brzmienie muzyki będzie teraz o wiele lepsze. – Podczas otwarcia. Zagramy w takich warunkach jakie były tu wcześniej, a później zaprezentujemy ten sam utwór, w brzmieniu jakie jest po zmianach – zapowiada Bartosz Żurawski, dyrygent wałbrzyskiej filharmonii. Odpowiednie ustawienia m.in. ekranów pozwalają bowiem na modulowanie dźwięków. Sala ma być w przyszłości wynajmowana także na koncerty innego rodzaju muzyki, np. jazzowe.

Ale oprócz akustyki zmieniło się tam bardzo wiele. Wybudowano balkon, co spowodowało, że liczba miejsc na widowni zwiększyła się z ponad 290 do 400. Sala ma klimatyzację, i jako jedyna na Dolnym Śląsku zapadnię na scenie. Cenne instrumenty - fortepian, harfa, będą zjeżdżały do specjalnego pomieszczenia stworzonego poniżej fundamentów. Odpowiednia wilgotności i temperatura będzie zresztą w całej sali.
– Zmian jest sporo. Wbrew wcześniejszym planom musieliśmy też wymienić wszystkie fotele. Stare nie spełniały norm przeciwpożarowych – mówi dyrektor Łaganowska.

Remont w Filharmonii Sudeckiej obejmował nie tylko przebudowę sali koncertowej, ale też m.in. odnowienie innych pomieszczeń. Kosztował w sumie 13,7 mln zł, a pieniądze pochodziły z Unii Europejskiej i z Urzędu Marszałkowskiego.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
edek

Wszystko ładnie, pięknie i ja nawet cieszę się, że miasto będzie miało kolejną placówkę kulturalną na wysokim poziomie ale co z blokiem, który jest współwłasnością filharmonii?? Oczywiście chodzi o Dmowskiego 1. Filharmonia wypięła się na ten budynek i np. wymieniając okna od strony Dmowskiego, zostawiła 2(DWA!) okna "widma", strupy, które psują ogólną estetykę i efekt wyglądu wymienionych okien. Tak bardzo podwyższało by koszty remontu wymiana tych okien? Wątpię. Być może zaoszczędziliście ale ten mankament psuje całokształt.

Dodaj ogłoszenie