Wałbrzych: Chcą zorganizować darmowe korepetycje dla uczniów ze zdalnego nauczania

Paweł Gołębiowski
Jest szansa na to, że w Wałbrzychu niebawem ruszy program korepetycji nazwany „Nauczyciele dzieciom”. Byłby prostym, ale pionierskim rozwiązaniem

Jest szansa na to, że w Wałbrzychu niebawem ruszy program nazwany „Nauczyciele dzieciom”. Na razie w przedsięwzięcie zaangażowali się głównie ksiądz Maciej Sroczyński z Walimia, kiedyś wikariusz parafii pw. św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej w wałbrzyskiej dzielnicy Biały Kamień, oraz Ryszard Nowak przewodniczący Rady Wspólnoty Samorządowej w tej dzielnicy i radny miejski.

– Rozmawialiśmy z księdzem Maciejem, że dobrze byłoby zorganizować bezpłatną pomoc w nauce dla potrzebujących jej dzieci. Takie sygnały docierają do mnie też od mieszkańców. Podczas nauki zdalnej przez ostatni rok uczniowie mają bowiem spore zaległości. Nie jest to wina ich ani nauczycieli. Po prostu nauka tylko przed monitorem jest specyficzna, a nie wszystkich rodziców stać na zapewnienie swoim dzieciom korepetycji – mówi Nowak.

Program „Nauczyciele dzieciom” polegałby na stworzeniu na stronie internetowej urzędu miejskiego portalu, gdzie chętni nauczyciele zgłaszaliby dni i godziny, w których mogliby pomagać stacjonarnie lub zdalnie. Uczeń potrzebujący pomocy po zalogowaniu się rezerwowałby termin, a nauczyciel dostawałby automatycznie powiadomienie. Korepetycje odbywałyby się zdalnie lub podczas odwiedzin nauczyciela u ucznia, albo wizyty ucznia z opiekunem prawnym u nauczyciela. Być może byłaby też możliwość organizowania spotkań w salach udostępnianych w szkołach. – Nie musi to być godzina lekcyjna, po prostu tyle ile potrzeba na wyjaśnienie jakiegoś problemu – podkreśla Nowak.

Radny i ksiądz wysłali już do władz Wałbrzycha pisma w tej sprawie. Liczą na wsparcie urzędu.
– Mam także nadzieję, że zgłoszą się nauczyciele pasjonaci, przebywający na emeryturze czy rencie, również studenci. Już kilkoro wstępnie zadeklarowało pomoc – mówi radny.
– Jestem nauczycielem religii, ale też nauczam chemii w szkole w Pieszycach. Sam chętnie wezmę udział w projekcie, który mogę też logistycznie przygotować przy udziale informatyka z urzędu miejskiego – deklaruje ksiądz Sroczyński.

Potrzeba będzie później również weryfikacja zgłaszających się nauczycieli. W planie są jakieś podziękowania, dyplomy dla nich, może specjalna karta powalająca na ulgowe korzystanie z komunikacji miejskiej, albo darmowe wejścia do kina czy teatru. Rzecz jest do dopracowania.
– Zainteresowałem już programem wałbrzyską senator Agnieszkę Kołacz-Leszczyńską. Ma zwrócić się w tej sprawie do ministerstwa. Bo pomysł jest nowatorski w skali kraju. Może mógłby mieć większy zasięg – zastanawia się Ryszard Nowak.
– Moim zdaniem pomysł jest świetny. Rozmawiałam ze znajomymi. Twierdzą, że ich dzieci także przed monitorem, w domu, rozpraszają się. Zdarza im się odejść na chwilę od monitora, a później powstaje luka w wiedzy, którą trudno nadrobić – mówi Ewa Winnicka, wałbrzyszanka, mama trzech uczniów.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie