Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Rozmowa z Dariuszem Stawowym, kandydatem na prezydenta Wałbrzycha w wyborach samorządowych 2024: ludzie chcieli alternatywy dla Szełemeja

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Dariusz Stawowy kandydat na prezydenta Wałbrzycha ze Stowarzyszenia PL 2050 Dolny Śląsk
Dariusz Stawowy kandydat na prezydenta Wałbrzycha ze Stowarzyszenia PL 2050 Dolny Śląsk
Rozmowa z Dariuszem Stawowym, dzisiaj radnym z komitetu Romana Szełemeja i jego kontrkandydatem w walce o prezydenturę w Wałbrzychu w wyborach samorządowych 2024. Dlaczego zdecydował się stanąć na przeciw silnego prezydenta Romana Szełemeja i uważa, że ma szansę na drugą turę? "Bywałem na dywaniku u prezydenta, ale jestem twardym zawodnikiem. Poza tym moje pomysły na miasto były blokowane, a niektóre są teraz realizowane jako urzędowe". Uważa, że wałbrzyszanie mają dość Romana Szełemeja, ale nie chcą też PiS-u, a on jest alternatywą, trzecią drogą i jedynym dobrym rozwiązaniem.

W poprzedniej kadencji startował Pan z list z poparciem prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja i jest Pan w gronie radnych z jego komitetu. Jak to się stało, że nie trafił Pan pod skrzydła Romana Szełemeja, a właściwie KO, tylko jest Pan gdzie indziej, a nawet przeciwko?

Tak. Byliśmy u Pana prezydenta z panią poseł Leo (Trzecia Droga) 2 miesiące przed rejestracją list. Potem byliśmy miesiąc przed i na obu spotkaniach, na które nas zaprosił, obiecywał, że będziemy tworzyć listę 15 października. Listę, na której my mieliśmy dostać 3 miejsca, na tylu nam zależało. No i powiedział, że na tej liście będzie lewica. Będziemy my i reszta osób pana prezydenta. Wszystko było ustalone. Tydzień przed rejestracją list, pan prezydent powiedział, że idzie do wyborów z koalicji. A miejsce na liście mam tylko ja i to czwarte (Biały Kamień, Śródmieście Konradów, Sobięcin). To zmieniło całe nasze ustalenia. Wszystko zburzyło tak naprawdę. Ja miałem chyba jeden dzień na zgłoszenie komitetu. Poseł Leo zapytała, czy sobie poradzimy z budowaniem listy? Odparłem, jak nie spróbujemy, to sobie nie będziemy wiedzieli. Zbudowaliśmy listy Stowarzyszenia PL 2050 Dolny Śląsk, trochę oczywiście „na wariata”, bo to w ostatniej chwili. Kosztowało nas to dużo pracy. Ale się udało. Mamy grupę 30 osób.

Dariusz Stawowy budował listy wyborcze Stowarzyszenia Pl 2050 Dolny Śląsk w ostatniej chwili
Dariusz Stawowy budował listy wyborcze Stowarzyszenia Pl 2050 Dolny Śląsk w ostatniej chwili. Ma poparcie posłanki Aleksandry Leo, popieranej przez Szymona Hołownię. Nie zdążył ubiegać się o poparcie samego HołowniAdrianna Szurmam

Co to za ludzie?

Bazowałem na społecznikach. W większości tacy, z którymi robiłem akcje charytatywne, społeczne, czyli np. Czysty Wałbrzych, ludzie ze Szlachetnej paczki. Są przyjaciele z dawnych lat, do których mam zaufanie, ale są też przedsiębiorcy wałbrzyscy, którzy mają firmę już 20 - 30 lat. No i tak się wszyscy powolutku, powolutku mobilizowaliśmy no i udało się. Jak popatrzę na opis osób, które są tam, to proszę mi wierzyć, jestem zachwycony tymi osobami, bo tam są osoby np. z fundacji, która pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi. Ci moim ludzie są cały czas w środowisku, cały czas są z ludźmi. I oni nie są na pokaz. Robią te akcje, bo to im sprawia frajdę. A ja uczestniczę w tym z nimi na przykład od zawsze w sprzątaniu Wałbrzycha i to jest inicjatywa oddolna, idziemy, sprzątamy, rozmawiamy.

Na liście kandydatów Dariusza Stawowego są głównie społecznicy
Na liście kandydatów Dariusza Stawowego, czyli Stowarzyszenia PL 2050 Dolny Śląsk są głównie społecznicy, m.in.organizujący akcję Czysty Wałbrzych Dariusz Gdesz


Angażuje się Pan również w kwestie dotyczące adopcji i domów tymczasowych. Dlaczego akurat te kwestie są Panu bliskie?

Tam są moi przyjaciele. Rozwiązują te problemy w MOPS-ie. To jest temat, który mnie też bardzo interesuje, bo ja też angażuję się w akcje pomocy takim dzieciom. Stowarzyszenie 2050 też bardzo mocno działa w temacie rodzin zastępczych. Oni w tej chwili organizują szkolenia w Polsce. Wczoraj z Mopsu jedna pani od nas była na takim szkoleniu z rodzin zastępczych i właśnie Stowarzyszenie 2050 było jednym z organizatorów. Stowarzyszenie zajmuje się właśnie takim działaniem, charytatywnym, społecznym, środowiskowym.

Jesteście popierani przez Szymona Hołownię?

Tak bym nie powiedział, bo mamy oficjalne poparcie pani Leo, która z kolei jest popierana przez Szymona Hołownię. O osobiste poparcie Hołowni nie zabiegaliśmy, bo nie było na to czasu.

Jak zareagował prezydent, kiedy dowiedział się o Pana starcie?
Usłyszałam, że był zł. Ale ja tego nie odczułem. Jak zapadła decyzja, byłem na spotkaniu z mieszkańcami na Białym Kamieniu i pan prezydent tam był. Nie mieliśmy okazji porozmawiać, choć jakby to „cześć” było chłodne.


Mówi się o tym, że prezydent Wałbrzycha wygra te wybory i że zależy mu na frekwencji, a Pan mu ją trochę może popsuć. Ile pan zabierze głosów?

Ja liczę, że prezydent nie zdobędzie 50 procent w pierwszej turze.

Serio, liczy pan na drugą rundę?

Tak i to zdecydowanie.

Rozmawia pan z ludźmi, co mówią?

Bardzo czekali na ten krok, żeby była alternatywa. Tak, chodziło o alternatywę po stronie właśnie prezydenckiej. A w Wałbrzychu trudno mówić o alternatywie, np. jeśli chodzi o partię PiS. Ludzie po prostu mówią, że chcą alternatywy w Wałbrzychu, ale w zgodzie z opcją polityczną, która tworzy koalicję antypisowską w rządzie. Chcą kogoś innego niż prezydent Szełemej. No to mają, mnie. I mam silną grupę kandydatów na radnych.

A w tym kontekście muszę zapytać. Macie na liście osobę kojarzoną z aferą kryptowalut w Szczawnie – Zdroju.

Oficjalnie wycofaliśmy poparcie tej osobie, ale nie możemy skreślić jej z listy, a ona sama nie ma zarzutów, nie mówiąc o prawomocnym wyroku sądu. Jednak pani poseł Leo oficjalnie ogłosiła, że wycofujemy poparcie dla tej osoby. Nie wiedzieliśmy o sprawach, które dotyczą tej osoby, a jest jeszcze jedna, prywatna. Nie mogliśmy zadecydować, czy chcemy mieć tę osobę na liście, czy nie. Znaliśmy tę osobę, jako zaangażowanego w sprawy charytatywne miłośnika biegania. Organizował np. dużą imprezę biegową, z której dochód przeznaczony był dla osoby chorej. On twierdzi, że jest niewinny.

Stowarzyszenie PL 2050 Dolny Śląsk odicna się od kandydata do RM Wałbrzycha, o którym mówi się, że jest zameiszany w aferę kryptowalut
Stowarzyszenie PL 2050 Dolny Śląsk odcina się od kandydata do RM Wałbrzycha, o którym mówi się, że jest zamieszany w aferę kryptowalut na ChłemcuDariusz Gdesz

Dzisiaj głośno mówi się, że macie też na liście osobę, która protestowała pod domem Romana Szełemeja po uchwale Rady Miejskiej o obowiązkowych szczepieniach dla wszystkich wałbrzyszan. Nazywana jest nawet antyszczepionkowcem. Słyszał Pan o tym?

Również obiła mi się o uszy taka informacja, ale dosłownie kilka dni temu. Ale nie wiem, jaki był jej udział w tych wydarzeniach, musiałbym to sprawdzić. Ja na przykład pomagałem w szczepieniach, chodziłem do ośrodka, do starej kopalni, gdzie wspierałem pacjentów. I ja zdecydowanie zagłosowałem przeciwko szczepieniom obowiązkowym. Oberwałem mocnym za to.

Protesty przed domem Romana Szełemeja po uchwale szczepionkowej
Protesty przed domem Romana Szełemeja po uchwale szczepionkowej. Wśród protestujących kandydatka do RM Wałbrzycha z list Dariusza StawowegoDariusz Gdesz

Jak to Pan oberwał?
No burę od prezydenta, to była mega bura, mhm, ale nie chciałbym wchodzić głębiej w ten temat. Powiem jedno, zawsze głosowałem zgodnie z poglądami. Nie uważam, że Rada Miasta powinna była podejmować uchwałę o obowiązkowych szczepieniach wałbrzyszan. To nie są kompetencje rady.

Co było dobre, co było złe w decyzjach Rady Miasta Wałbrzycha przez te ostatnie lata. Wychodził Pan z jakąś inicjatywą?

Jak tak sobie przeglądałem korespondencję moją z prezydentem z ostatnich 5 lat, to moje pomysły, które proponowałem zmieniały się na tle poszczególnych lat. Przyszedłem do rady z korporacji, w której pracowałem bardzo długo. Tam pracowałem w różnych systemach - japońskich, niemieckich, amerykańskich. I na początku miałem takie pomysły, jak zaoszczędzić na funkcjonowaniu miasta. Później dyskusja schodziła na bardziej miękkie rzeczy, czyli np. chciałem zmieniać urząd, dać większą swobodę urzędnikom, którzy maja mnóstwo świetnych pomysłów, żeby mogli kreatywnie budować. Tego mi brakuje. Ja bym chciał budować, ale się nie dało, dużo było blokowania pomysłów.

Na przykład?
Na przykład już w 2021 roku chciałem wprowadzić kartę mieszkańca, napisałem nawet interpelację w tej sprawie. To taki najprostszy przykład na czasie. Wtedy nie można było, teraz urząd wychodzi z tą inicjatywą, jako własną. Ale też pisałem do prezydenta, żeby odpoczął, bo były momenty, że zasuwał za dużo. To później to się odbijało negatywnie na kontaktach z innymi. A kiedy był po paru dniach odpoczynku, to było inaczej.

Czyli miał Pan dobrą relację z prezydentem?
Zazwyczaj tak. Oczywiście parę razy miałem tak, że musiałem iść na dywanik, bo na komisjach się burzyłem na przykład na temat różnych rzeczy i wtedy lądowałem na dywaniku. Ale ta nasza relacja nie była zła.

Jak to lądował Pan na dywaniku?
No tak było, ale ja lubię rozmawiać, dyskutować. Jestem twardym zawodnikiem. Także nie boję się rozmów i dywaników (śmiech).

No dobrze, a co z tych Pana pomysłów udało się zrealizować?
Chyba żadnego. Większość została zamieciona. Choć nie, zaraz, jak przyszedłem do urzędu, to bardzo naciskałem na to, żeby zmieniać różne rzeczy w spółkach, czyli przejmować sprzątanie, przejmować koszenie, itd. Bo to dawało oszczędności. Najpierw słyszałem, że to niemożliwe. A później się okazało, że się da i działa.
Strzałem w dziesiątkę było np. powołanie do życia sortowni śmieci, która bardzo się rozwija.

Co teraz jest najważniejsze dla Wałbrzycha, jeśli byłby pan prezydentem, od czego by Pan zaczął?

Oczywiście pieniędzy będzie bardzo dużo. I trzeba po nie sięgać, ludzie w urzędzie są świetnie przeszkoleni, więc to nie będzie problem. Trzeba też zacząć dostrzegać te małe, zaniedbane ulice, które nie były robione przez dziesiątki lat. Tak naprawdę nikt tam nie zaglądał. Na przykład Proletariacka, Ludowa, Reja, katastrofalna Bema. I cieszę się, że miasto idzie w te wyburzania, a nie kosztowne remonty budynków. Na Sobięcinie robi się piękny krajobraz, to będzie wyjątkowa dzielnica, zobaczy Pani.

Basen letni. Potrzebny czy nie?
Ja mam też trochę wątpliwości i pisałem o tym panu prezydentowi już kilka lat temu. My nie możemy robić projektów w Wałbrzychu, tak zwanych szybkich na łapu capu, nawet jeżeli kosztują gminę tylko 15 proc. Dlatego, że dochodzimy później do ściany, gdzie brakuje tych 15 proc. I nie wystarcza na bardzo poważne projekty, które są bardzo potrzebne dla miasta. Trzeba dogłębnie przeanalizować, w jakiej formie miałby być budowany i finansowany.

To, co jest teraz najważniejsze?

Zdaniem Dariusza Stawowego inwestycja w PEC jest teraz najważniejsza dla Wałbrzycha
Zdaniem Dariusza Stawowego inwestycja w PEC jest teraz najważniejsza dla Wałbrzycha, chodzi o to by był bardziej ekologiczny i nie płacił wysokich kar za emisję CO2, bo tymi kosztami obciążani są wałbrzyszanieDariusz Gdesz

Dla mnie najważniejszym projektem w mieście w tej chwili jest projekt PEC-u. Jestem prezesem Spółdzielni Skarbek od półtora roku i na dzień dobry dostawałem podwyżki ciepła. Regularnie, co 2 miesiące. Za chwilę będą kolejne, 40-50 proc. Interweniowałem w PEC-u, dawałem im tam przeróżne zestawienia. Tabele im robiłem, wysyłałem wykresy, że cena jest w ogóle niewspółmierna do tego, co jest na rynku energii. A oni tłumaczyli, że mają duże koszty i kary za emisję CO2. A jest tak, że PEC nic nie inwestował przez te wszystkie lata. Fundusze europejskie są na rynku już 12 lat. Inwestycja, którą teraz planuja sprawi, że spadną koszty kar przede wszystkim. Chcę przypomnieć, że miasto Wałbrzych na początku kadencji prezydenta Szełemeja sprzedał udziały w PEC-u, a mogliśmy mieć wpływ na to, co tam się dzieje... Mamy też wysokie ceny wody, spowodowane rzekomo długością jej przesyłu, chciałbym się temu przyjrzeć. Ja tu myślę korporacyjnie, może trzeba byłoby coś zmienić w funkcjonowaniu wodociągów? Chciałbym tam głębiej zajrzeć.

Wieża widokowa powinna być za darmo?
Powinna i ja o tym mówiłem, że wszystkie wieże widokowe w okolicy są bezpłatne. Zresztą sama wieża też powinna wyglądać inaczej, ta stalowa konstrukcja burzy krajobraz. Jestem miłośnikiem Wałbrzycha, lubię te klimaty wałbrzyskie. Te naturalne klimaty. Kocham park i harcówkę, jest tam mnóstwo punktów widokowych, po co to było psuć?

Zdaniem Dariusza Stawowego, żelastwo za harcówką burzy krajobraz
Zdaniem Dariusza Stawowego, żelastwo za harcówką burzy krajobraz. Wieża nie była potrzebna, a jeśli już zdecydowano o jej budowie, powinna być bardziej przyjazna krajobrazowiDariusz Gdesz


A co mówią o tym młodzi ludzie, spotyka się pan z nimi? Słyszałam, że ostatnio prezydent był w I LO i na Dniach Otwartych w Politechnice, zachęcał do wzięcia udziału w głosowaniu. Pan nie pojawia się na takich spotkaniach?

Nie wolno robić kampanii w szkołach. Dostałem propozycję pójścia na lekcje do szkoły, żeby poopowiadać o wyborach, jak się tworzy w ogóle wybory. Musiałem podziękować, pomimo tego, że bardzo chciałem jako radny iść, ale stwierdziłem, że to byłoby nieetyczne. Ale pan prezydent jest prezydentem. No to może odbywać takie spotkania. Mam tylko nadzieję, że to nie były kampanijne spotkania, tylko na zasadzie szkoleniem młodzieży, że ważny jest każdy głos w wyborach. W tej chwili obchodzimy „Rok młodzieży”. Uważam, że należy skupić się teraz na młodych ludziach, którzy pod kątem psychologicznym i współistnienia bez telefonów są w katastrofalnej sytuacji. Na przerwach szkolnych dzieci stoją pod ścianą z komórkami. W jednej ze szkół wprowadzono jedną przerwę bez telefonu i nagle zaczynają ze sobą rozmawiać.

Ilu radnych wprowadzi Pan do Rady Miejskiej?
No ja powiem tak, jak powiedział prezydent Poznania. Bardzo dobrze, że jest kontrkandydat, bo po pierwsze będą ciekawe rozmowy, a po drugie radni będą mocniej zasuwać, i będzie więcej konstruktywnych rozmów. Realnie oceniając 4 radnych będzie na pewno, a każda liczba powyżej, będzie świetnym wynikiem. Rozmawiam z ludźmi, jest optymizm.

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na walbrzych.naszemiasto.pl Nasze Miasto